ninjakun
Posty: 1
Rejestracja: wt 18 sty, 2011

wt 18 sty, 2011

Witam, mam tu wielki dylemat co do kupna skrzypiec, a sytuacja przedstawia się tak:
Kuzyn z USA, ma kumpla, który sprzedaje skrzypce. Skrzypce normalnie podobno kosztują jakieś 4 tys. dolarów (albo i więcej), ale dla kuzyna może spuścić cenę do 1 tys. $. Problem w tym, że znajdują się one zbyt daleko bym je mógł przetestować, wypróbować i ocenić. Mam tylko zdj. instrumentu, na etykiecie, jak widać w załączonych zdj. jest napisane: "Hans Kraus 700 set up to M.E.N.C specifications expressly for West Music Company". Skrzypce są z 2005 roku. Natomiast sam posiadam skrzypce Carlo Giordano z 2008 roku, model VS- 1.
Chciałbym zasięgnąć Waszej rady, czy to byłaby dobra zmiana skrzypiec, czy da się ustalić czy to mogą być skrzypce lutnicze/manufakturowe/fabryczne, no i poznać Wasze ewentualne uwagi na ten temat ? Dodam, że aktualnie zostało mi 1.5 roku do ukończenia SM I st., gram też w Orkiestrze Zespołu Pieśni i Tańca.
Załączniki
img_1242.jpg
img_1240.jpg
img_1239.jpg
img_1238.jpg
img_1234.jpg

JuliaIJa
Posty: 5
Rejestracja: pt 25 lut, 2011

czw 31 mar, 2011

Witaj kupiłes juz skrzypce?
Jesli nie to moze cos Ci doradze tu na miejscu za taka sama kwote moge Ci załatwic nowe lutnicze :)

violinpop
Posty: 22
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010

pt 01 kwie, 2011

Jak dla mnie to fabryczne skrzypce, nawet po opisie w środku ;)

Wróć do „Kącik lutniczy”