przez miy » 13 maja 2012, o 19:16
Nami moja altówa, jest od niego. Tą którą miałam na kursach, no to sama słyszałaś ;)
Zdania na jego temat są podzielone, aczkolwiek to chyba jak o każdym.
Mi sie moja altówa podoba ciagle i nie narzekam, choc jak mi raz struna wypadala i mi tak wpilowal podstawek za mocno ze ciezko bylo grac to pani zakazala mi do niego wiecej chodzic.. no ale ^^
Mam teraz nowego profesora i powiedzial ze to jest dobry instrument, ten ktory mam
Jest z Lędzn, koło Katowic.
Daj znać jakbyś się wybierała :>
" (...) Prędkość wibracji jest sprawą osobistą i bardzo intymną "
-doc.R.Grainer
Bądźmy wyrozumiali !:x
http://www.youtube.com/watch?v=KL6qKA0pyLU&feature=related
Nodame Cantabile
Megumi-chan - Schubert, Sonata a-moll *.*