gitaromaniak
Posty: 2
Rejestracja: wt 13 lip, 2010

pn 19 lip, 2010

Ja do wiednia

Artibeus
Posty: 43
Rejestracja: wt 01 cze, 2010

wt 20 lip, 2010

Gratulacje Izahe! To powiesz jak tam jest, bo ja rezygnuję już raczej z pomysłu studiowania w Katowicach zorientowawszy się dokładniej w strukturach funkcjonowania tamtego ośrodka. Teraz na poważnie zostaje mi Łódź, Wrocław, no i Bydgoszcz o którym wiem najmniej więc się przyda opinia stamtąd. Zatem powodzenia Izahe ;-)

jfk
Posty: 56
Rejestracja: pn 12 kwie, 2010

wt 20 lip, 2010

A jak ów ośrodek funkcjonuje? ;-)
"Knowing alto clef is like knowing a dying language."

sskrzypaczkaa
Posty: 12
Rejestracja: śr 21 lip, 2010

śr 21 lip, 2010

ja bede startowac na akademie po klasie5. Czy moze kto sie wypowiedziec jaka jest atmosfera, profesorowie, czy trudno jest sie dostac , czy jest duzo chetnych i jaki jest poziom skrzypiec:
1.w Łodzi , slyszalam tylko, ze naprawde mie za wysoki...
2.w Katowicach , natomiast tutaj b.trudno sie dostac,
3.we Wrcławiu
4.w Krakowie
Bardzo prosze o szczere wypowiedzi :) dzieki!!

Awatar użytkownika
izahe
Moderator
Posty: 472
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

śr 21 lip, 2010

1.Łódź, w tym roku bylo ok.36 skrzypków, więc konkurencja byla, przyjęto 10 osób, moja koleżanka się dostala i myślę że nie jest to jakiś wielki problem, trzeba po prostu grać porządnie!!:)
Poza tym, koleżanka studiująca tam, bardzo poleca tą akademię, m.in. przez to że często organizowane są tam warsztaty z wieloma wielkimi osobistościami, co napewno wiele wnosi w dalszą edykację;) akademia bardzo porządna;)

2.Katowice, slyszalam różne rzeczy, że jeśli chodzi o skrzypce jakoś trudno się dostać, choć to nie potwierdzona informacja, mam tam koleżankę która chce jak najszybciej się gdzieś przenieść, dlaczego? Nie wiem.
3.Bardzo oblegane miasto, KS nie trudny, nic więcej nie slyszalam.
4.Kraków, w tym roku pobil wszystkich, ok.80 skrzypków się pojawilo:P pewnie co roku tylu przyjeżdża pewnie miasto tak przyciąga.Nic więcej nie mogę powiedzieć.
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...

sskrzypaczkaa
Posty: 12
Rejestracja: śr 21 lip, 2010

czw 22 lip, 2010

dzieki wielkie za informacje:) myslac o egzaminach wstepnych pewnie nie moge zapomniec o konsultacjach u profesorow z danej AM , bo chyba warto w takich sprawach ''rozsiewac''swoje nazwisko;-)

Awatar użytkownika
izahe
Moderator
Posty: 472
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

czw 22 lip, 2010

Niekoniecznie, jak widać można się dostać i bez konsultacji..
ja się dostala, altowiolistka również!:)
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...

some kind of monster
Posty: 4
Rejestracja: pt 18 cze, 2010

pt 23 lip, 2010

Jeżeli chodzi o Łódź to w tym roku mimo że było 36 osob (z czego niektore sie nie pojawiły więc troche mniej) to konkurencji raczej nie bylo duzej, dosyć łatwo bylo się dostać, wystarczyło grać poprawnie :] Atmosfera bardzo przyjazna, sam budynek dla mnie troszke zbyt klaustrofobiczny :D Ale ogolnie na pewno sympatycznie sie tam studiuje. W Katowicach trudno mi powiedziec jaki był poziom bo egzaminy są zamkniete, nie mozna wchodzic na sale i słuchac innych. Tutaj atmosfera byla przynajmniej dla mnie dosyc dziwna, no i stersującym dla mnie elementem byla rozmowa kwalifikacyjna bo bałam sie ze dostane pytania z historii muzyki hehe :P ale na szczescie tak sie nie stało. Różne opinie słyszałam o tej akademii, mysle ze powinnas pojezdzic na konsultacje i sama sie przekonać jak jest bo wiadomo, kazdemu co innego pasuje i nie zawsze trzeba sie kierować ocenami innych. W Krakowie bardzo sympatycznie, bardzo duzo osob, ale tez nie wszyscy przyjechali, chciałabym tez zdementować pogłoski ze kształcenie w krakowie jest bardzo trudne (bo tak słyszałam przed moimi egzaminami od roznych ludzi), panie z komisji sa przemiłe a sam egzamin w pozytywnej atmosferze i wcale nie taki trudny. Ostatecznie z tych trzech ośrodków wybrałam Krakow i tam zaczynam studia od października :) A jeżeli chodzi o Wrocław to nie zdawałam tam więc nie moge sie wypowiedzieć :) Jeśli kogoś interesują szczegóły poszczegolnych części egzaminow w Łodzi, Kato i Krk to służę. I to nieprawda że bez wczesniejszych konsultacji nie ma co zdawać na Akademie, nigdy w życiu nie byłam na kursach ani na lekcji u nikogo z Łodzi, Katowic czy Krakowa. Można? Można. :)

sskrzypaczkaa
Posty: 12
Rejestracja: śr 21 lip, 2010

pt 23 lip, 2010

a mozesz mi przedstawic bardzo szczegolowo, jak wygladaja takie egzaminy wstepne na instrumentalistyke?

some kind of monster
Posty: 4
Rejestracja: pt 18 cze, 2010

pt 23 lip, 2010

Łódź:
Pierwsza czesc to granie, przesłuchania są otwarte, z widownią. Nie gra sie w całości, przerywają. Po tym etapie dopuszczają określoną ilość osób do dalszych części, w tym roku przepuscili 15, nie wiem czy to jest stała liczba, w każdym razie pewnie zwykle cos koło tego. Następnego dnia jest egzamin z przygotowania utworu i czytania a'vista, w tym roku bylo tak: o 9 dostaliśmy nuty utworu do przygotowania i każdy został zamknięty w sali na godzine :D po godzinie przychodził ktoś z komisji i zabierał nuty, schodziło się na dół i potem po kolei wchodziło na egzamin. Troche stresujące, bo mała sala, a duzo osob w środku, mały efekt osaczenia :P wchodzisz, grasz utwor przygotowywany wczesniej w sali (można grać z pamięci ale nie trzeba), potem dostawało sie na pulpit 3 krotkie fragmenty do zagrania a'vista. Dwa byly od razu z akompaniamentem fortepianu, jeden bez. Po tym etapie nie ma odsiewu żadnego, wszyscy podchodzą do następnej cześci - kształcenia słuchu, które jest kolejnego dnia. Wszyscy zdają egzamin pisemny, po okolo godzinie, dwóch (gdy juz sprawdzą prace) ewentualnie niektore osoby musza jeszcze zdawać ustny, jesli pisemny poszedł im słabo. Nie zdawałam ustnego więc nie wiem jak wygląda egzamin. Jeżeli chodzi o pisemny, to niektore zadania bardzo proste (np. rozroznienie tylko czy grany akord jest durowy czy molowy, bez rozpoznawania przewrotow), niektore trudne przynajmniej dla mnie - np. dyktando harmoniczne czterogłosowe, w ktorym niestety nie slysze nic poza najwyzszym i najnizszym głosem hehe :P jest sporo zadań że masz trzy wersje np. melodii czy rytmu, pan gra i musisz zaznaczyc którą wersje zagrał. Ogólnie odczucia miałam średnie, ale generalnie do napisania większość.

Katowice:
Tutaj wszystkie czesci egzaminu masz od razu, na osobę przypada okolo 40 minut. Egzamin zamknięty, rozkoszne sam na sam z komisją xD Najpierw grasz swoj program, przerywają w kazdym utworze raczej. Potem jest a'vista, w tym roku byly dwa fragmenty do zagrania. Potem pan z komisji robi krotki egzamin z kształcenia, bylo pare interwałów i trójdźwięków do rozpoznania, do tego takie zadanie, ze podaje a i gra rozne dźwięki a Ty musisz podac nazwy. Potem trzeba jeszcze zaśpiewać kawałek ćwiczenia atonalnego, nie bylo jakies kosmiczne ale tez nie super łatwe. Po tej czesci dostaje sie pare pytań od komisji. Ogólnie nie da sie przewidziec o co Cie zapytają, jak robiłam wywiad wsrod znajomych ktorzy tam zdawali to dostawali bardzo rozne pytania, od dat i ogolnie pytań z historii muzyki, przez życiorysy kompozytorow (np. tych ktorych utwory grasz albo patrona akademii, w tym roku oczywiscie jeszcze obowiązkowo Chopin) aż po Twoje preferencje w muzyce klasycznej czy zainteresowania pozamuzyczne. Ja dostałam w miare przyjemne pytania właśnie o preferowany przeze mnie rodzaj muzyki i jaka jest moja motywacja żeby wyjść na scene, ale zapytali mnie też jakie znam orkiestry i zespoły ze śląska. Moja kolezanka dostała np. pytanie o dyrygentow z Polski. Generalnie taki misz-masz. Po rozmowie kwalifikacyjnej dostajesz nuty utworu do przygotowania, idziesz do sali i masz troche czasu na przygotowanie. Utwór jest z akompaniatorem. Potem wracasz do komisji, grasz im utwor i to jest koniec egzaminow. Do ogolnej punktacji licza sie jeszcze wyniki z niektorych przedmiotow maturalnych, dlatego wyniki są bardzo pozno, w tym roku pojawiły sie dopiero 16go lipca.

Kraków:
Nie wiem czy tak jest zawsze, ale w tym roku ze względu na bardzo dużą liczbe zgłoszeń egzaminy byly rozłożone na dwa dni. Ja byłam w grupie pierwszej, to znaczy granie miałam pierwszego dnia a kształcenie drugiego (druga grupa miała odwrotnie). Egzamin z grania otwarty dla widowni. W programie przygotowanym oczywiscie jak wszedzie przerywają, potem podchodzi ktos z komisji i daje Ci na pulpit nuty utworu na a'vista, najpierw dostajesz pare pytań (np. w tym roku graliśmy jakieś Bouree wiec bylo pytanie co to jest, co oznacza tempo i jakie są znaki przy kluczu hehe xD), potem grasz, nastepnie dostajesz nuty utworu do przygotowania i zamykają Cie w sali na 20 minut chyba, potem wracasz, grasz i koniec. Na egzaminie z kształcenia najpierw pani sprawdza czy masz absoluta :D bo podaje dźwięk i pyta jaki to jest, ale nie masz obowiązku odpowiedziec, to jest takie pytanie poza konkursem :) dalej jakies interwały, trojdzwieki i pare czterodzwiekow do rozpoznania z przewrotem, potem ciąg harmoniczny, ale bardzo prosty, ja miałam podany akord A-dur a dalej tylko zmiana na F-dur i f-moll. Było tez zadanie takie, ze pani grała melodie jakąś i trzeba bylo powiedziec po kolei jakie sa w niej interwały. Potem fragment do zaśpiewania, śpiewałam chyba alt z jakiegos chorału, do tego grałam ktorys z głosow jednocześnie. Na koniec cwiczenie rytmiczne do stukania na dwie rece, masz chwile na przygotowanie. Ogolnie nie musisz wszystkiego od razu odgadywać, ja pare razy prosiłam o powtorzenie przykładow roznych i nie bylo problemu.

No i tak to mniej więcej wygląda :)

sskrzypaczkaa
Posty: 12
Rejestracja: śr 21 lip, 2010

pt 23 lip, 2010

bardzo ale to baardzo jestem Ci wdzieczna.trzeba sie teraz wziasc w garsc i pocwiczyc przez wakacje nad tym swoim sluchem muzycznym-bo u mnie to kiepsko wyglada.

some kind of monster
Posty: 4
Rejestracja: pt 18 cze, 2010

ndz 25 lip, 2010

Mam pytanie, czy miał może ktoś z was kontakt z prof. Romanem Reinerem lub cos o nim słyszał złego lub dobrego?

sskrzypaczkaa
Posty: 12
Rejestracja: śr 21 lip, 2010

ndz 25 lip, 2010

niestety nie potrafie Ci pomoc, ale jezeli jest to profesor do ktorego mialbys miec na jakis kursach to radze skierowac to pytanie w innym dziale -kursy muzyczne.tam ci pewnie cos o nim napisza:)

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

śr 04 sie, 2010

Takie pytanko mam.
Czy jest wykonalna sprawa, aby w ciągu 2 lat zrobić program II st. w taki sposób, by dostać się na AM? Bo ja już trochę stara jak na zaczynanie II st., na AM mogłabym isć w normalnym trybie za 6 lat czyli to by było mając 24 lata. Jeżeli chodzi o predyspozycje, to podobno w 1 klasie bardzo szybko się uczyłam, w drugiej też, grałam lepiej niż osoby, które były np. w 4 klasie, potem się sprawa posypała, bo przestałam ćwiczyć, ale I st. skończyłam na 4 i teraz po 4 latach bez większego przygotowania (miałam tydzień na przygotowanie materiału...) zagrałam egzamin wstępny na II st. na 4. Wiem, przewidzieć się nie da, czy wyrobię, ale mam na myśli to, czy takie sprawy są wykonalne. Czy na AM trzeba mieć skończony II st.?
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

altowiolistka
Posty: 92
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

śr 04 sie, 2010

nie trzeba mieć skończonej szkoły, po prostu musisz mieć umiejętności na poziomie absolwenta SM II st. Zdawać nigdy nie zaszkodzi, z reguły nie ma stricte wytyczonych programów, więc bierzesz na egzamin to, w czym dobrze się czujesz i co najlepiej prezentuje twoje umiejętności. A nuż się uda ;)
www.archetti.pl

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

śr 04 sie, 2010

Aha :) bo właściwie jedyne czego się boję, to szybkie utwory, bo nie czułam się w tym dobrze, zawsze maksymalnie spięta (chociaż nauczycielka twierdziła, że lepiej mi szybkie wychodzą).
A co z konsultacjami, słyszałam, że to pomaga się dostać, ale na jakiej zasadzie to działa?
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

martii
Posty: 13
Rejestracja: pt 07 maja, 2010

pt 08 paź, 2010

hej. ;)
słuchajcie mam pytanie... chciałabym dowiedzieć się jak najwięcej na temat reżyserii dźwięku. na jakiej zasadzie to jest, czym dokładnie tam się zajmujesz i co można po tym robić. Coś obiło mi się o uczy że coś z matematyką, fizyką? ale co dokładnie się tam robi i jakie są zajęcia to nie wiem...
coś też, że przy przyjęciach trzeba zagrać 3 utwory o zróżnicowanej tematyce na dowolnym instrumencie... i że właśnie jakiś test matematyczny.. jakieś tam też rozmowy na wybrany temat (np. jazz czy cokolwiek i nawijasz o tym. oni ci zadają pytania. no generalnie taka konwersacja) nie wiem... no i chciałam się dowiedzieć jak to jest w rzeczywistości i czy ten kierunek jest tylko w Warszawie? :-P
"Prawdziwe życie to spojrzeć sobie w twarz, bez oszukiwania samego siebie, posłuchać tej muzyki, która jest w nas... zobaczyć partyturę. Musimy ją odszyfrować i dodać słowa, nasze słowa."

MarcinS
Posty: 3
Rejestracja: sob 09 paź, 2010

sob 09 paź, 2010

martii pisze:hej. ;)
słuchajcie mam pytanie... chciałabym dowiedzieć się jak najwięcej na temat reżyserii dźwięku. na jakiej zasadzie to jest, czym dokładnie tam się zajmujesz i co można po tym robić. Coś obiło mi się o uczy że coś z matematyką, fizyką? ale co dokładnie się tam robi i jakie są zajęcia to nie wiem...
coś też, że przy przyjęciach trzeba zagrać 3 utwory o zróżnicowanej tematyce na dowolnym instrumencie... i że właśnie jakiś test matematyczny.. jakieś tam też rozmowy na wybrany temat (np. jazz czy cokolwiek i nawijasz o tym. oni ci zadają pytania. no generalnie taka konwersacja) nie wiem... no i chciałam się dowiedzieć jak to jest w rzeczywistości i czy ten kierunek jest tylko w Warszawie? :-P

Jeśli chodzi o reżyserie dźwięku to studiuje się tam takie przedmioty jak :
matematyka, akustyka, elektroakustyka, podstawy historii filmu, kształcenie słuchu, czytanie partytur, propedeutyka muzyki elektroakustycznej, montaż cyfrowy, podstawy reżyserii muzycznej, podstawy reżyserii dźwięku w filmie i telewizji, fonograficzna analiza partytur, montaż muzyczny, nagrania dokumentalne, ilustracja dźwiękowa, solfeż barwy, technika studyjna, aranżacja, instrumentacja symfoniczna, estetyka dzieła filmowego, historia filmu, reżyseria muzyczna, reżyseria dźwięku w filmie i telewizji, analiza obrazu fonograficznego, realizacja muzyki elektroakustycznej, technologia postprodukcji w formach audiowizualnych, estetyka dźwięku w filmie, realizacja nagrań dokumentalnych, produkcja nagrań i prawo autorskie;
Co potem będziesz mogła robić ?
Na przykład zostac reżyserką dźwieku w filmie , albo producentką muzyczną .

Z tego co wiem ten kierunek jest tylko w Warszawie :
http://www.chopin.edu.pl/polskie/wydz6.html
,, Od kandydatów z "nową" maturą wymaga się świadectwa maturalnego oceną z matematyki albo z fizyki (wyboru przedmiotu dokonuje kandydat). Zaleca się poziom rozszerzony egzaminu maturalnego z wymienionych przedmiotów. "
Poza tym egzaminy :
# wiedza o mediach - sprawdzian pisemny i ustny
# kształcenie słuchu i harmonia - sprawdzian pisemny i ustny
# gra na instrumencie
# - kandydatów ze "starą" maturą: obowiązuje sprawdzian z wiadomości matematyczno-fizycznych (z wybranych działów) - pisemny i ustny
Przed sprawdzianami kandydaci są zobowiązani dostarczyć wynik audiometrycznego badania słuchu, przeprowadzonego w UMFC.
http://www.chopin.edu.pl/polskie/zakrwydz6.html
Mam nadzieję , że pomogłem .
http://w359.wrzuta.pl/audio/4ywpW2gxvo8/claude_debussy_wyk._marcin_srama_-_claude_debussy_-_la_fille_aux_cheveux_de_lin

AnnaKarenina
Posty: 81
Rejestracja: wt 13 kwie, 2010

sob 09 paź, 2010

Gdzieś ostatnio czytałam ciekawy artykuł o reżyserach dźwięku pracujących w radiu, bardzo fajne rzeczy tam były opisane, praca na pewno ciekawa. Moja nauczycielka przygotowywała maturzystę, który był bardzo dobry z matmy i fizy do tego egzaminu pod kątem muzycznym i dał sobie radę - na pewno był tam sprawdzian ze śpiewu, co przeraża większość uczniów, szczególnie chłopaków. Pewnie dużo łatwiej jest osobom po szkołach muzycznych, choć trzeba mieć z drugiej strony naprawdę silne oceny (punkty) z przedmiotów ścisłych.

Awatar użytkownika
Derry
Posty: 387
Rejestracja: ndz 11 kwie, 2010

ndz 10 paź, 2010

W Bydgoszczy i Poznaniu chyba też jest reżyseria już (napewno w bdg). Sam się zastanawiam, bo to łączy to co lubię, ale przeraża mnie egzamin :-P

martii
Posty: 13
Rejestracja: pt 07 maja, 2010

ndz 10 paź, 2010

ale myślicie, że dałabym radę bez II stopnia?
gra to wiadomo prywatne lekcje itd. ale co z teorią, harmonią? nie mogę ze wszystkiego przecież brać korków bo to bez sensu.. nie mam pojęcia co robić. nie kręci mnie nic innego oprócz muzyki. I nie wyobrażam siebie w żadnym zawodzie typu papierkowa robota w banku czy cokolwiek innego. Dajmy na to nastawiam się na reżyserię, a jak sie nie dostanę? to jestem w czarnej dupie.
niby mam jeszcze czas na to wszystko i każdy mi mówi że panikuję, ale zdaję sobie sprawę, że dostać sie tam to nie takie hop siup, dlatego (jak to większość robi) nie chcę odkładać tego na klasę maturalną, a zacząć wcześniej.
a może macie jeszcze jakieś interesujące kierunki? ;p
"Prawdziwe życie to spojrzeć sobie w twarz, bez oszukiwania samego siebie, posłuchać tej muzyki, która jest w nas... zobaczyć partyturę. Musimy ją odszyfrować i dodać słowa, nasze słowa."

Awatar użytkownika
Derry
Posty: 387
Rejestracja: ndz 11 kwie, 2010

ndz 10 paź, 2010

Widzisz, jestem w podobnej sytuacji. Ciężko to ogarnąć. Teorię całą oczywiście da się ogarnąć samemu, ale będzie trudniej. Ja natomiast nie wiem, w jakim stopniu trzeba instrument opanować? Jak wyglądają tam właśnie te egzaminy z wiedzy o mediach, instrumentu...? To dla mnie wielka nieznana.

Awatar użytkownika
maks
Posty: 66
Rejestracja: czw 22 kwie, 2010

ndz 10 paź, 2010

---
Ostatnio zmieniony pn 10 sty, 2011 przez maks, łącznie zmieniany 1 raz.
Kim jesteś i dlaczego interesuje Cię moja wiadomość?

Awatar użytkownika
Namizawa
Posty: 644
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

ndz 10 paź, 2010

A masz na ten temat więcej info? Kiedyś zerkałam z ciekawości bo widziałam to u kogoś w pracy w CV ale wiele nie znalazłam.
No i może innym się te wiadomości przydadzą.
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert

Awatar użytkownika
Spiewajace Skrzypce
Posty: 17
Rejestracja: ndz 16 maja, 2010

pn 11 paź, 2010

Edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej jest np. na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Śląskiego (w Cieszynie) - ale podejrzewam, że na innych Uniwersytetach również. Po takich studiach można uczyć w placówkach edukacyjnych przedmiotów muzycznych, ale też działać jako animator kultury i takie tam cuda.
Na egzaminie zdaje się instrument i kształcenie słuchu na poziomie szkoły muzycznej I stopnia.
Tutaj jest strona Wydziału Sztuki UŚ:
http://www.instytutsztuki.us.edu.pl/
[email protected]
www.spiewajaceskrzypce.pl

martii
Posty: 13
Rejestracja: pt 07 maja, 2010

pn 11 paź, 2010

W zależności od ukończonej specjalności, absolwent powinien posiadać muzyczną wiedzę teoretyczną i umiejętności do prowadzenia:

* animacji kultury muzycznej w społeczeństwie,
* działalności muzycznej w instytucjach kultury i mediach,
* działalności związanej z organizacją festiwali, konkursów i imprez muzycznych oraz animacji kultury muzycznej w społeczeństwie
* zajęć dydaktycznych i ogólnomuzycznych w szkolnictwie muzycznym pierwszego i drugiego stopnia,
* zajęć dydaktycznych i ogólnomuzycznych w zakresie szkolnej edukacji artystycznej na poziomie nauczania przedszkolnego do liceum włącznie,
* zajęć dydaktycznych i ogólnomuzycznych w zakresie szkolnej edukacji artystycznej do
* zajęć umuzykalniających w przedszkolach i placówkach pozaszkolnych,
* zajęć z rytmiki w szkolnictwie muzycznym pierwszego i drugiego stopnia,
* zawodowych zespołów wokalnych, instrumentalnych i wokalno-instrumentalnych,
Ostatnio zmieniony śr 11 gru, 2013 przez martii, łącznie zmieniany 1 raz.
"Prawdziwe życie to spojrzeć sobie w twarz, bez oszukiwania samego siebie, posłuchać tej muzyki, która jest w nas... zobaczyć partyturę. Musimy ją odszyfrować i dodać słowa, nasze słowa."

martii
Posty: 13
Rejestracja: pt 07 maja, 2010

pn 11 paź, 2010

http://www.uczelnie.info.pl/index.php?m ... komentarze
tu jest dużo przydatnych info na temat tej edukacji artystycznej... warto poczytać komentarze. ;) (szczególnie budujący jest komentarz agi ;p)
"Prawdziwe życie to spojrzeć sobie w twarz, bez oszukiwania samego siebie, posłuchać tej muzyki, która jest w nas... zobaczyć partyturę. Musimy ją odszyfrować i dodać słowa, nasze słowa."

Awatar użytkownika
maks
Posty: 66
Rejestracja: czw 22 kwie, 2010

pn 11 paź, 2010

---
Ostatnio zmieniony pn 10 sty, 2011 przez maks, łącznie zmieniany 1 raz.
Kim jesteś i dlaczego interesuje Cię moja wiadomość?

Awatar użytkownika
bielka
Posty: 18
Rejestracja: ndz 09 maja, 2010

pn 18 paź, 2010

A co sądzicie o muzykologii? Czy znacie może akademie na których studia z zakresu muzykologii są na wysokim poziomie? Jestem do piero na IV roku II st. ale już myślę o akademii. Bardzo chcę zdawać na instrumentalistykę (skrzypce), ale wolę mieć coś "na zapas" na wypadek gdyby skrzypce nie wypaliły (chociaż będę walczyć xD) :)
"Muzyka, cokolwiek by mówić, nie jest językiem zrozumiałym ogólnie; konieczny jest łuk słowa, by strzała dźwięku mogła wniknąć do wszystkich serc."

Awatar użytkownika
burzuj
Posty: 29
Rejestracja: pn 12 kwie, 2010

wt 19 paź, 2010

ja jestem na muzykologii, i raczej na żadnej akademii nie ma tego kierunku, ja jestem na UJ, ale jeszcze na UW bodajże jest i w Lublinie na czymś tam też :) ale widzę, że Ty z Krk to możesz się przejśc na dni otwarte UJ jak będą i może się coś ciekawego dowiesz, jak masz jakieś pytania to też możesz do mnie pisać
"(...) a oni szli w tych łunach wolno, że aż się w oczach mieniło od tych wstążek, piór pawich, kwiatów, czerwonych portek, pomarańczowych wełniaków, chustek, kapot białych - jakoby ten zagon, rozkwitłymi kwiatami pokryty (...)"
/W. Reymont, "Chłopi"/

jfk
Posty: 56
Rejestracja: pn 12 kwie, 2010

śr 20 paź, 2010

Muzykologia jest bodajże jeszcze we Wrocławiu. Generalnie - nie miej złudzeń, że to jest substytut akademii i studiów z zakresu praktyki muzycznej. Nie jest. ;-) Ale jeżeli po prostu szukasz czegoś "na zapas" - to za burżujem... dni otwarte stoją otworem - instytut i tamtejsi studenci (na tym forum - burżuj i ja ;-) ) zapewne również. ;-)

Pozdrawiam.
"Knowing alto clef is like knowing a dying language."

Awatar użytkownika
Namizawa
Posty: 644
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

śr 20 paź, 2010

Ale np w Warszawie na UW na muzykologii jest obowiązkowy zespól hmmm jakąś egzotyczną muzykę grają i coś o nazwie "practica musica",zakładam że to też coś zz graniem jest związane bo jest wymienne z grą w powyższym zespole.
każdym razie tak zrozumiałam to co tam widziałam bo się specjalnie tym nie zaczytywałam.
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert

jfk
Posty: 56
Rejestracja: pn 12 kwie, 2010

czw 21 paź, 2010

Nie zauważyłem niczego takiego w ich planie zajęć i z tego co wiem - muzykologia w Polsce pozostaje dyscypliną ściśle uniwersytecką, a ewentualne zajęcia "praktyczne" są na zasadzie oddolnej organizacji... ;-)
"Knowing alto clef is like knowing a dying language."

Awatar użytkownika
Namizawa
Posty: 644
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

pt 22 paź, 2010

Do pewnego stopnia przyznam Ci rację,tzn poszukałam dokładnie i to co napisałam jest tylko na 3roku studiów wieczorowych
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert

jfk
Posty: 56
Rejestracja: pn 12 kwie, 2010

pt 22 paź, 2010

O proszę. Czyli ty miałaś rację nawet bardziej. :mrgreen: ;-)
W każdym razie - w Krakowie niczego takiego nie ma. :)
"Knowing alto clef is like knowing a dying language."

trala
Posty: 2
Rejestracja: pt 22 paź, 2010

pt 22 paź, 2010

a czy ktoś z Was zdawał może do Poznania na skrzypce? jak wygląda egzamin?

AnnaKarenina
Posty: 81
Rejestracja: wt 13 kwie, 2010

sob 23 paź, 2010

Tytułem uzupełnienia - w Poznaniu także jest muzykologia, żadnej praktyki w sensie gry tam nie ma, bodajże w ramach fakultetu tylko , ale głowy nie dam.

raj0r
Posty: 3
Rejestracja: ndz 14 lis, 2010

ndz 14 lis, 2010

Witam, chciałbym się zapytać czy jest jakakolwiek możliwość aby dostać się na studia dzienne na akademie muzyczną nie mając ukończonej szkoły muzycznej? Czy jest może jakaś możliwość nadrobienia teorii muzyki i zdania egzaminu z tego? Czy może jest łatwiej dostać się bez szkoły muzycznej na AM jeśli się wybiera studia płatne? Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

ndz 14 lis, 2010

Z tego co wiem, nie trzeba mieć świadectwa, ze się ukończyło szkołę muzyczną, jeżeli na czymś grasz, to prawdopodobnie jakiś tam słuch posiadasz, jak przysiądziesz z jakimś nauczycielem teorii, to może i nadrobisz, wszystko zależy od tego jak dobrze słyszysz i jak szybko się uczysz.
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

Awatar użytkownika
izahe
Moderator
Posty: 472
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

ndz 14 lis, 2010

Z tego co wiem to zależy wszystko od akademii.
Na niektórych jest wymagany zdany II stopień szkoły muzycznej. Wystarczy sprawdzić na stronie danej akademii.
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...

altowiolistka
Posty: 92
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

ndz 14 lis, 2010

Na studia płatne też musisz zdać egzamin i obejmuje on taki sam materiał, więc niezależnie od tego na jaki tryb studiów się wybierasz, musisz mieć wiedzę i umiejętności na określonym poziomie. A dyplomu szkoły muzycznej mieć nie trzeba, więc wszystko przed tobą, jeśli tylko masz siłę i chęci ;)
www.archetti.pl

raj0r
Posty: 3
Rejestracja: ndz 14 lis, 2010

śr 17 lis, 2010

czy bardziej oblegany jest kierunek instrumentalistyka -> skrzypce, czy kierunek kompozycja? Gdzie jest się trudniej dostać?

Awatar użytkownika
miy
Posty: 119
Rejestracja: ndz 11 lip, 2010

pt 17 gru, 2010

Skrzypce są (napewno) dużo bardziej oblegane. Jeżeli chodzi o dostanie się na AM na ten kierunek to do łatwych to nie należy. Z kolei na kompozycję trzeba mieć w paluszku całą harmonię i z pewnością pewien rodzaju dryg, ale to chyba mimo wszystko łatwiejsze ;)
" (...) Prędkość wibracji jest sprawą osobistą i bardzo intymną "
-doc.R.Grainer

Bądźmy wyrozumiali !:x


http://www.youtube.com/watch?v=KL6qKA0pyLU&feature=related

Nodame Cantabile
Megumi-chan - Schubert, Sonata a-moll *.*

violingirl
Posty: 3
Rejestracja: ndz 16 maja, 2010

sob 30 lip, 2011

Cześć:) słuchajcie co myślicie o studiach na AM kierunek- edukacja artystyczna w zakresie sztuk muzycznych? bardzo jestem ciekawa waszych opinii,pozdrawiam:)

Reszka
Posty: 8
Rejestracja: ndz 07 sie, 2011

pt 02 wrz, 2011

Co do konsultacji... Zdawałam 1 raz. Zdałam bez konsultacji, ale na studia płatne. Zdawałam 2 raz bez konsultacji. Dostałam się na dzienne. Mnie sie udalo, ale nie wiele jest takich. Jesli jest w Tobie potencjał, wystarczy raz pójsc na lekcje do odpowiedniej osoby, byle by tylko Ciebie wcześniej - przed wstępnymi - ktoś zauważył. Prócz zdolności manualnych liczy się również to czy szybko realizuje sie uwagi i czy jest się muzykalnym, wrażliwym na wszystko co w muzyce jest ukryte...
Zyczę wszystkim kandydatom powodzenia.

Na kompozycji liczy się nie tylko harmonia, dzis tez w dużej mierze komponuje sie wykorzystując komputerowe brzmienie i elektroniczne efekty. Są do tego specjalne programy. Nie tylko myslcie o tym czy jest to kierunek oblegany, ale też czy bedziecie miec po tym prace. najlepiej studiować jednocześnie dwa kierunki, tak by móc część przedmiotów sobie przepisać, te które się dublują. Studiowanie 2 kierunków jest bardzo trudne zwłaszcza przy instrumentalnym, gdzie trzeba po prostu cwiczyc. Często ludzie biorą sobie zupełnie inne studia dodatkowe, np. psychologie czy cos tam innego humanistycznego i ciągną dwa kierunki, jest to wtedy możliwe bo można wziąc ksiązke do autobusu i uczyć się w kazdej wolnej chwili, natomiast cwiczyc w autobusie na instrumencie nie można. Ale ludzie dają rade przy dwóch zupełmie odmiennych kierunkach jednocześnie.

Awatar użytkownika
izahe
Moderator
Posty: 472
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

pt 02 wrz, 2011

W Szczecinie były te kierunki na dwóch oddzielnych uczelniach. na AM i uniwerku.
Moja siostra studiowała więc mogę się wypowiedzieć. Po szkole II st. na uniwerku na Edukacji nie miała co robić, poziom żałosny, ludzie uczyli się nut, a że miała drugi kierunek to stwierdziła że pójdzie na edukacje by mieć wyższe stypendium;p ale poziom nie zachęcał do zostania tam na dłużej, przeniosła się na AM i tam było trochę co robić, wyższy poziom.
Ogólnie kierunek bardzo wszechstronny, niby wiele można po nim robić ale niektórzy mówią że wiele ale tak naprawdę i nic.
Ale zawsze to kierunek muzyczny. :)
powodzenia!:)
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

sob 18 lut, 2012

A jakie uczelnie polecacie jeśli chodzi o altówkę? I jakich profesorów? Bo właściwie to jeszcze trochę czasu mam, ale wypadałoby się zorientować, nawiązać kontakty. W jaki sposób można dostać się na konsultacje?
Ile bywa chętnych i ile jest miejsc na studia?
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

altowiolistka
Posty: 92
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

sob 18 lut, 2012

W Katowicach po prostu przychodzisz lub dzwonisz do profesora i umawiasz się z nim na konsultacje, jeśli ma czas to na pewno się zgodzi, oprócz tego są dni otwarte gdzie możesz przyjść i coś zagrać, pogadać z profesorami i dowiedzieć się co nieco o studiach od innej strony. Miejsc jest zazwyczaj tyle ile dyplomantów, w tym roku mamy 5 dyplomantek na V roku i 2 na III, więc odpowiednio tyle przyjmą na studia I i II st. Oczywiście, jeśli ktoś się spodoba, to wiem, że profesorowie w komisji nieraz walczą o swoich faworytów.
www.archetti.pl

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

sob 18 lut, 2012

Aha, a takie konsultacje jak zadzwonię i się umówię, to są raczej płatne, czy nie płatne, czy zależy od profesora?
No i do jakiego profesora uderzać? :)
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

altowiolistka
Posty: 92
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

sob 18 lut, 2012

dni otwarte są oczywiście za darmo. ja nie zapłaciłam za lekcję z moją profesorką, nie wiem jak jest u innych wykładowców. Radzę się udać do prof.Mrożek-Loski lub do prof.Wykurza, ewentualnie prof. Jochemczyk, ale nie wiem czy on będzie chciał jeszcze udzielać konsultacji.
www.archetti.pl

Wróć do „Edukacja”