Na pewno nie warto kupować ekstremalnie tanich zabawek, bo to utrudni naukę i narazi na duże koszty serwisowe. Ale z drugiej strony oburzająca jest niewiedza "lutników", negujących wszystko co fabryczne. Wiele szkół muzycznych bazuje właśnie na instrumentach fabrycznych takich jak Everplay, Sandner, Stentor, Pengano, Salvatini i sprawdzają się one doskonale. Wymienianie tego jednym tchem z modelami z dykty po 200 zł jest wprowadzaniem ludzi w błąd. Ważne jest żeby kupować rozsądnie na poziomie 500 zł - 1500 zł na początek i koniecznie w sklepie specjalistycznym wykonującym korekty, a nie w markecie wielobranżowym. Skrzypce fabryczne za tą cenę są już budowane zgodnie ze sztuką. W porównaniu do lutniczych różnica jest taka, że nie robi ich jedna osoba, tylko kilkunastu lutników, z których każdy specjalizuje się w pewnym elemencie i doprowadza swoją czynność do perfekcji. Świetnie widać to na filmie z manufaktury produkującej marki Stentor i Everplay:
https://youtu.be/0SvfNhMlnBE?t=1m50s