Witam, kupiłam nowe skrzypce i mam problem już przy przygotowaniu do nauki gry. Okazuje się że przy maksymalnym podkręceniu śrubki na smyczku, włosie i tak jest luźne. Co mogę z tym zrobić?
Może spróbuj wyjąć całkowicie i jeszcze raz włożyć śrubkę. Jakby to nie działało, to radzę iść do lutnika. Miałam kiedyś taki problem i coś tam pogmerałam i potem już działało
Można też po odkręceniu śrubki i wyjęciu żabki obrócić ten gwint o 180*, jest opcja, że zadziała, ale nie wiem, czy na długo, ja tak ostatnio miałam, po obruceniu gwintu na trochę jeszcze działało, ale kilka dni temu całkiem padło. W każdym razie jak masz możliwość, to idź do lutnika :)
może się przegwintował, w ogóle coś działa jak kręcisz śrubką? tzn czujesz że pracuje? polecam pójść do lutnika, jak reszta:) to niewielka usterka, zapewne niewiele kosztuje. zpal.pl :)
Moim zdaniem masz jakiś tani, kiepskiej jakości smyczek a raczej włosie na nim. Też miałem taki i pod wpływem wysokiej wilgotności powietrza, np jak rozwiesiłem w pokoju pranie, włosie robiło się "dłuższe", rozciągnięte do tego stopnia, że naciągnięte do końca i tak było zbyt luźne do grania. Polecam dać smyk do nabicia włosiem do lutnika (koszt 100-140) a jeżeli smyk jest rzeczywiście tani i nic nie warty to polecam kupić najtańszy smyczek do skrzypiec u Henglewskich za około 65 pln. Ten jest o niebo lepszy od wszelkiego badziewia poniżej 50 pln i nie ma z nim takich problemów. Ja kupiłem właśnie taki u nich ze 2 miesiące temu i do tej pory żadnych problemów tego typu mimo iż dalej rozwieszam pranie w pokoju. Pamiętam jak kupiłem kiedyś na allegro smyk za jakieś 40 pln to pograłem na nim chyba z 1 czy 2 miesiące i nie dość, że się wygiął to jeszcze pół włosia się zużyło.
Mam podobny problem. Tylko u mnie to zdecydowanie wina kiepskiej jakości smyczka na razie gram miesiąc na maksymalnie naciągniętym, ale już widzę, że trzeba będzie wyskrobać kasę na nowy i nie ma na to rady.
Witam! Mam dość dziwny problem; smyczek jest bardzo stary, od jakiegoś czasu mam problem z dokręcaniem włosia, ale przed chwilą "lewa strona" włosia zupełnie "puściła" i wisząc luźno, nie reaguje na żadne ruchy śrubką :/ ktoś może wie, jaka jest przyczyna i jak to naprawić?
Prawdopodobnie zwichrował się gwint na wkrętce która jest w żabce smyczka. Wymiana to prosta i tania naprawa, nie mniej warto zlecić ją lutnikowi a nie robić samemu