Harmonia - część 1Podział na dwie części odpowiada podziałowi na pierwszy i drugi rok nauczania harmonii ogólnej
55,90 zł254 str. A5, miękka oprawa
sklep muzyczny
sklep muzyczny
 Smyczkowo.pl » Muzyka » Edukacja

3 porady dla początkującego skrzypka

Wasze problemy, problemy dotyczące techniki gry, nauki gry na instrumencie

Postprzez Smyczek » 11 gru 2010, o 23:56

Chcąc zaoszczędzić każdemu skrzypkowi problemów, które sam przerabiałem, postanowiłem napisać w punktach najważniejsze porady.

1. Po pierwsze: na początku dowiedz się wszystkiego o skrzypcach: o budowie instrumentu, sposobie gry, trzymaniu smyczka czy strojeniu. Zaoszczędzi ci to niepotrzebnych nerwów i złych nawyków. Patrz, jak to wszystko robią najlepsi, oglądaj filmiki, czytaj artykuły.

2. Dwa: aby grać na skrzypcach musisz nasmarować smyczek kalafonią. Inaczej usłyszysz tylko szum. Pamiętaj, że musisz go nasmarować tak, żeby po szarpnięciu włosia zobaczyć unoszący się dym (kalafonia). Jeżeli nie działa - próbuj dalej. Żywicę aplikuj na smyczku z naprężonym włosiem.

3. I trzy: pamiętaj, aby zaopatrzyć się w jakiś stroik do skrzypiec lub przynajmniej mikrofon (w internecie możesz znaleźć programy, które pomogą ci w strojeniu z mikrofonem, np. Linqot). Pamiętaj też, że nastrojenie skrzypiec samymi kołkami jest niezwykle męczące (moje pierwsze strojenie zajęło mi dokładnie 45 minut :mrgreen: ), dlatego korzystaj z mikrostroików, czyli tych śrubek, które znajdują na strunniku. Kręcąc nimi odpowiednio obniżasz i podwyższasz dźwięki, a jest to bardzo intuicyjne. Kołki właściwie stosuje się do ogólnego ustawiania dźwięków i naciągania strun. I jeszcze jedno: jeżeli kołek po przekręceniu wraca do poprzedniej pozycji, to spróbuj go docisnąć. I nie zapominaj: kołki w skrzypcach są bardzo czułe, więc nie przesadzaj z kręceniem, bo możesz zerwać strunę, co może się dla ciebie skończyć boleśnie ;-) .

Życzę powodzenia i udanej nauki!
Avatar użytkownika
Smyczek
 
Posty: 3
Dołączył(a): 13 lis 2010, o 16:54

Postprzez pivovarit » 9 cze 2011, o 22:45

Punkt nr 1 powinien brzmieć:
Znajdź dobrego nauczyciela.
gg:3132361

The greatest pleasure in life is doing what people say you cannot do.
-Walter Bagehot

I never believed in luck. I found the harder I worked, the luckier I got.
-Gene Simmons
Avatar użytkownika
pivovarit
 
Posty: 27
Dołączył(a): 13 mar 2011, o 14:39
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Derry » 9 cze 2011, o 22:50

Nie zgadzam się. Niektórzy nie mają możliwości. Można się nauczyć grać bez nauczyciela, ale tak oczywiście jest łatwiej. Smyczek napisał(a) (?) wskazówki głównie dla tych, którzy sami chcą się uczyć, więc ten komentarz jest zbędny :)
GG: 9601799
E-mail: derry@poczta.onet.pl

Muzyka budzi w sercu pragnienie dobrych czynów.
Pitagoras :)
Avatar użytkownika
Derry
 
Posty: 249
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 01:34
Lokalizacja: Gdynia
Pochwały: 1

Postprzez rzepola » 9 cze 2011, o 23:10

O ile się nie mylę, Stepan Grytsay, który w tym roku grał w The Youtube Symphony Orchestra, albo inny skrzypek stamtąd, nie miał nigdy nauczyciela i korzystał tylko z materiałów znalezionych na tym portalu.
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, nie idź linią najmniejszego oporu, ale drogą maksymalnego doskonalenia.

If you think you can do it, or you think you can not - either way you are correct.

Otóż wydaje się, że spontaniczną, a zarazem najbardziej adekwatną odpowiedzią na piękno jest zachwyt.
Avatar użytkownika
rzepola
Moderator
 
Posty: 377
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 18:04
Pochwały: 1

Postprzez Beata90 » 12 cze 2011, o 19:54

Ja się uczę sama grać, wszyscy są pod wrażeniem tego ile już się nauczyłam a gram od lutego. Poza tym uczę się grać ze słuchu. Można? można! :) Moja koleżanka też od niedawna sama uczy się i gra, idzie jej świetnie więc nie ma zasady.
http://www.pustamiska.pl
Beata90
 
Posty: 8
Dołączył(a): 13 sty 2011, o 19:44

Postprzez Krakowiaczek » 24 sie 2011, o 12:06

Moim zdaniem nadzór nauczyciela jest przynajmniej na początku potrzebny. Po co wyważać otwarte drzwi i samemu dochodzić do wszystkiego metodą prób i błędów:))

Poza tym, potrzebny jest ktoś, kto by stwierdził czy osoba ucząca się gry na skrzypcach ma słuch muzyczny...
Jestem byłym skrzypkiem - teraz tworzę strony internetowe (to też rodzaj sztuki)
Avatar użytkownika
Krakowiaczek
 
Posty: 3
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 11:50
Lokalizacja: Kraków i okolice:)

Postprzez Derry » 26 sie 2011, o 20:59

Nie wiem, po co temat jest odświeżany... Stwierdziłem tylko, że MOŻNA bez nauczyciela i nie jest to numer jeden, a nie, że POWINNO się.
GG: 9601799
E-mail: derry@poczta.onet.pl

Muzyka budzi w sercu pragnienie dobrych czynów.
Pitagoras :)
Avatar użytkownika
Derry
 
Posty: 249
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 01:34
Lokalizacja: Gdynia
Pochwały: 1

Postprzez melom55 » 24 wrz 2011, o 23:50

Można sie nauczyc grać bez nut i bez nauczyciela, ale chyba tylko po to, żeby sobie pograc przy grillu.
Historia nie zna ani jednego przypadku, żeby jakis samouk doszedł do wielkiej klasy. Po co ludzie płacą wielkie pieniądze znakomitym nauczycielom? Po co jadą na studia do Nowego Yorku albo do Moskwy?
Samemu najlepiej można sie nauczyc grac na gitarze, żeby akompaniowac przy ogniskach. Wiem co mówie, bo sam tak kiedys zrobiłem i nie jest to wielka sztuka. Jednak z pewnością nikt sam nie wymyśli (chyba że jest geniuszem) prawidłowej techniki gry na skrzypcach.

P.S. do Izahe:
Strasznie tu wszyscy nerwowi. W ciągu 3 dni mojego tu pobytu to już trzecia ingerencja w mojeą pisaninę. Chyba wszyscy tutaj zbytnio sie przejmują tym, że są, albo chcieliby być muzykami i dlatego reprezentuja nadwrażliwośc nawet na żartobliwe sformułowania. Tym bardziej, że moje dzieci zapewne sa starsze od wielu z was, sądząc po stylu pisania róznych wymądrzających sie osób. Jeżeli to co piszę powoduje "obrażenia" u kogokolwiek, to niechybny znak, że strasznie tutejsze towarzystwo jest nerwowe.
JAk to mówią: do trzech razy sztuka. Internet jest ostatnim medium w którym mozna się wypowiadać swobodnie. Tutaj nie można. Zatem to juz ostatnia moja wypowiedź na jakikolwiek temat. Żegnam.
Ostatnio edytowano 27 wrz 2011, o 23:55 przez melom55, łącznie edytowano 3 razy
melom55
 
Posty: 16
Dołączył(a): 20 wrz 2011, o 10:29

Postprzez rzepola » 25 wrz 2011, o 14:03

Myślę, że to jest warte obejrzenia: http://vimeo.com/22591110 .
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, nie idź linią najmniejszego oporu, ale drogą maksymalnego doskonalenia.

If you think you can do it, or you think you can not - either way you are correct.

Otóż wydaje się, że spontaniczną, a zarazem najbardziej adekwatną odpowiedzią na piękno jest zachwyt.
Avatar użytkownika
rzepola
Moderator
 
Posty: 377
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 18:04
Pochwały: 1

Postprzez szunaj » 1 sty 2012, o 18:12

melom55 napisał(a):Można sie nauczyc grać bez nut i bez nauczyciela, ale chyba tylko po to, żeby sobie pograc przy grillu.
Historia nie zna ani jednego przypadku, żeby jakis samouk doszedł do wielkiej klasy. Po co ludzie płacą wielkie pieniądze znakomitym nauczycielom? Po co jadą na studia do Nowego Yorku albo do Moskwy?
Samemu najlepiej można sie nauczyc grac na gitarze, żeby akompaniowac przy ogniskach. Wiem co mówie, bo sam tak kiedys zrobiłem i nie jest to wielka sztuka. Jednak z pewnością nikt sam nie wymyśli (chyba że jest geniuszem) prawidłowej techniki gry na skrzypcach.

P.S. do Izahe:
Strasznie tu wszyscy nerwowi. W ciągu 3 dni mojego tu pobytu to już trzecia ingerencja w mojeą pisaninę. Chyba wszyscy tutaj zbytnio sie przejmują tym, że są, albo chcieliby być muzykami i dlatego reprezentuja nadwrażliwośc nawet na żartobliwe sformułowania. Tym bardziej, że moje dzieci zapewne sa starsze od wielu z was, sądząc po stylu pisania róznych wymądrzających sie osób. Jeżeli to co piszę powoduje "obrażenia" u kogokolwiek, to niechybny znak, że strasznie tutejsze towarzystwo jest nerwowe.
JAk to mówią: do trzech razy sztuka. Internet jest ostatnim medium w którym mozna się wypowiadać swobodnie. Tutaj nie można. Zatem to juz ostatnia moja wypowiedź na jakikolwiek temat. Żegnam.


Witam Cię powiem tak mam 59 lat od 2 miesięcy posiadam skrzypce wcześniej nauczyłem się sam grać na gitarze akustyk w wieku 15 lat potem perkusja 16-17 lat w tym wieku grałem już w zespole na weselach i zabawach tanecznych następnie gitara basowa ze względu na zapotrzebowanie w wieku około 30 lat potem keyboard w wieku 40 lat .Teraz mam jak już wyżej napisałem wspaniałe skrzypce o których marzyłem od dawna tylko ze względu na domowników ich sprzeciw nie podjąłem wcześniej decyzji o ich zakupie czego bardzo żałuję i gram już wiele melodii takich na czasie jak i tych z mojej młodości wiele z czasów chałturzenia czego się nie wstydzę.Był to wspaniały okres mojego życia jednak wyparły zespoły grające na żywo disc-jockeye oraz grający muzykę z dysków midi.Nie wszyscy muzycy muszą kończyć studia i nie wszyscy muszą występować na estradach świata tacy do zagrania na imieninach przy grillu czy na weselu zabawie i na pogrzebie też są potrzebni.Młodym mam do przekazania ważną rzecz realizujcie marzenia nie patrzcie na nikogo macie chęci czy jeśli wam się tylko wydaje że chcecie że dacie radę to nie marnujcie czasu podejmujcie decyzje i cała na przód. Mój syn poszedł tą samą drogą gra na perkusji i na gitarze wnuk i wnuczka ćwiczą na gitarach z dobrym skutkiem wnuczka już myśli o basie a ma dopiero 15 lat.Jestem z nich dumny.W mojej nauce na skrzypcach mam kilka technicznych przeszkód do pokonania ale jestem pozytywnie nastawiony bardzo chcę i to pokonam.Jeśli ktoś chciałby mi podpowiedzieć chętnie posłucham skorzystam z wiedzy i doświadczenia innych.Rzecz dotyczy trącania sąsiedniej strumy niekontrolowany pisk i mam problem z prowadzeniem smyczka w jednym miejscu po tym samym tzw torze może to niezbyt trafne określenie.Proszę nie wymagać od wszystkich muzyków dyplomu oceniać umiejętności nie papier programy w TV pokazują że mamy wielu zdolnych Polaków nie mających siły przebicia w show biznesie być możne ze względu na papier a nie na talent.Pozdrawiam dużo sukcesów w nauce muzyki w nowym roku życzę.
szunaj
 
Posty: 4
Dołączył(a): 15 paź 2011, o 10:56


Reklama

Powrót do Edukacja



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości