marcinsgdz
Posty: 4
Rejestracja: pt 18 lis, 2016

pt 18 lis, 2016

Witam na wstępie. To mój pierwszy post i w związku z tym proszę o wyrozumiałość.
Mój 7 letni syn rozpoczął naukę gry na skrzypcach (wrzesień 2016). Instrument przy wzroście 122 cm - skrzypce 1/4, został wypożyczony ze SM (wyprodukowane jeszcze w Czechosłowacji - Antonius Strativalius Cramonensis).
Zastanawiam się czy kupić samodzielnie nowy smyczek np. http://allegro.pl/smyczek-skrzypcowy-1- ... 98495.html gdyż stary już ma rozwarstwione włosie. Czy jakość smyczka ma wpływ na łatwość nauki i jakość dźwięku?

lub skrzypce np.: http://allegro.pl/skrzypce-uczniowskie- ... 89065.html Tylko czy zakup skrzypiec ma sens w tym przypadku i czy 1/4 to już lada chwila wskoczy w większy rozmiar?

marcinsgdz
Posty: 4
Rejestracja: pt 18 lis, 2016

pt 18 lis, 2016

Fotki naszego smyczka

Obrazek
Obrazek
Obrazek

michqq
Posty: 34
Rejestracja: ndz 05 mar, 2017

sob 01 kwie, 2017

Jeżeli po naciągnięciu śrubką "zwisają" ze dwa trzy włoski, to je zwyczajnie obetnij i tyle. Jeżeli sprawa wygląda gorzej, to może faktycznie zainwestuj w nowy smyczek.
Jeżeli dziecko ma lada chwila wyskoczyć ze skrzypiec 1/4 na 1/2 to można dziecku kupić od razu smyczek 1/2
(Na wszelki wypadek skonsultuj to z nauczycielem...)
Przy okazji jak obetnisz zwijające włosy to zrób test:
Używając zapalniczki lub świeczki spal kawałek włosa.
Jeżeli śmierdzi jak palące się białko (palone jajko, palone włosy) to masz włos koński.
Jeżeli śmierdzi jak palący się plastik to, tentego, cóż... ;-)

( A wynik tego eksperymentu właśnie może wpłynąć na decyzję o zakupie smyczka... )
Że niby jak?
Na pudełko drzewniane, puste i dziurawe,
naczepiają kiszki baranie,
i przecierają w poprzek końskim ogonem?

filip988
Posty: 5
Rejestracja: wt 12 gru, 2017

wt 12 gru, 2017

a po co to jest


_____________________________________________
wózki inwalidzkie elektryczne

Wróć do „Kącik lutniczy”