michqq
Posty: 34
Rejestracja: ndz 05 mar, 2017

czw 06 kwie, 2017

Propozycja FAQ:
Czekam na uwagi jakieś.

(1) Idź do lutnika, to Ci wyceni. Nie uważasz chyba NA SERIO że jakieś forum interetowe Ci zdalnie wyceni skrzypce...
(2) Obejrzyj krawędź skrzypiec, po obu stronach. Wzdłuż krawędzi skrzypiec na obu płytach, górnej i dolnej, powinna być poprowadzona taka kreska. To żyłka czyli purfling. Jeżeli jest namalowany lub go nie ma wcale to punkt ujemny. Jeżeli zaś jest to pasek kolorowego drewna wpuszczony w drewno płyty do punkt dodatni.
(3) Obejrzyj krawędź skrzypiec oraz krawędź tychtakich otworów w kształcie litery "f". Skrzypce powinny być wyrzeźbione z litego drewna, co widać na krawędzi przedniej płyty skrzypiec: słoje tam powinny wyraźnie się "zaginać". Jeżeli stwierdzisz że przednia płyta wygląda na zrobioną ze sklejki lub płyty paździerzowej to w ogóle nie masz w ręku skrzypiec tylko imitację, najprawdopodobniej współczesną chińską.
(4) Obejrzyj plecy skrzypiec. Jeżeli widać wyraźne poprzeczne paski "jak tygrysa", to punkt dodatni. Jeżeli na boczkach skrzypiec też są takie paski to jeszcze lepiej. Czy plecy są wykonane z dwu płyt (szef biegnący wzdłuż, na środku) czy z pojedynczej. Opisz co widzisz.
(5) Spróbuj zajrzeć pod spód podstrunnicy (to czarne drewienko naklejone na gryfie). Jeżeli widać tam fragmenty drewna inne niż czarne, to z pewnością podstrunnica nie jest z hebanu a tylko pomalowana na czarno (punkt ujemny). Niekiedy widać to też na przetarciach podstrunnicy.
(6) Opisz i sfotografuj kartkę która jest w środku. Robi się to świecąc latarką przez jeden z "f" a robiąc zdjęcie przez drugi. Jeśli aparat ma funkcję "makro" to jej użyj. Jeżeli na kartce pisze np. "Stradivarius 1731" to się nie podniecaj. Na 99.9% Oznacza to tylko tyle że skrzypce zrobiono na wzór tegoż Stradivariusa. Jeżeli data na kartce wskazuje że skrzypce mają sto lat to też się nie podniecaj. Pierwsza połowa XX wieku była erą wielkiej popularności skrzypiec, wypuszczano wtedy masowo kiepskawe skrzypce. Jeśli są dwie kartki to opisz i sfotografuj obydwie. Jeśli nie ma żadnej, to wycena (rónież u lutnika) może być kłopotliwa.
(7) Zmierz długość i szerokość instrumentu z dokładnością do centymetra. Może się okazać że to co masz w ręku to jest altówka lub niepełnowymiarowe skrzypce uczniowskie.
(8) Nie pisz: "Skrzypce są pęknięte", bo to nic nie mówi. Napisz czy chodzi o rozklejenie się skrzypiec (mniejszy problem) czy faktyczne pęknięcie drewna. Jeśli tak, to gdzie: przednia płyta, tylna płyta, komora kołkowa (to podłużne pudełko przy końcu gryfu).
(9) Poza kartką możesz sfotografować fragment przedniej płyty, obejmując zdjęciem narożnik plus fragment otworu "efa". Tak żeby zdjęcie było ostre i nie błyszczące. Pomoże to ocenić jaka jest żyłka (patrz pkt. 2), pomoże to ocenić kształty narożnika (to też się liczy), pomoże to ocenić czy płyta przednia ma gęste słoje (punkt dodatni) czy rzadkie (punkt ujemny).
(10) Jeżeli główka skrzypiec (tam gdzie zwykle jest ślimak) jest jakaś nietypowa to koniecznie sfotografuj. Jeżeli w drewnie są zrobione jakieś rysunki lub napisy, to koniecznie sfotografuj.
(11) Jeżeli na skrzypcach widać ślady napraw to je sfotografuj. To niekoniecznie źle świadczy o instrumencie, może być wręcz przeciwnie, to znaczy że komuś się opłacało ten instrument naprawiać.
(12) Zabezpieczenie starych skrzypiec: Jeżeli w środku coś grzechota, to jest to dusza która wypadła. Postaraj się ją delikatnie wyjąć (powinna wyjść przez "efa", po cierpliwym grzechotaniu). Nie należy jej wyrzucać, tylko skrupulatnie zachować. Jeżeli w środku szeleści odklejona kartka też jej nie wyrzucaj. Jest też dość duża szansa że masz "tetakie metalowe śrubki do naciągania strun" niezabezpieczone i masakrują przednią płytę, zwłaszcza jeżeli w skrzypcach brakuje mostka. Zabezpiecz to dowolnym sposobem (podłożyć tekturkę czy coś). Jeżeli skrzypcom brak strun albo kołków to się nie przejmuj, to nie jest problem.
(13) Poszukaj otworów w drewnie, średnicy milimetra, którym ze środka sypie się pył. Jeżeli takie znajdziesz to poważny minus, drewno zostało zaatakowane przez kołatka. Popukaj, powąchaj, czy drewno wydaje się ogólnie "normalne" czy tez od razu widać że jest spleśniałe, zbutwiałe, zmurszałe? Jeśli tak to bardzo poważny minus.
(14) Jeżeli chcesz żeby potraktowano Twoje pytanie poważnie to i potraktuj poważnie powyższe FAQ, zrealizuj skrupulatnie co w nim podane i dopiero wtedy MOŻE ktoś Ci odpowie. Zrozum: "Żeby wyjąć trzeba włożyć" - daj nam więc punkt zaczepienia. Na sam koniec, ważna sprawa: Przeczytaj bardzo uważnie pkt (1).
Że niby jak?
Na pudełko drzewniane, puste i dziurawe,
naczepiają kiszki baranie,
i przecierają w poprzek końskim ogonem?

Wróć do „Sprzedam UŻYWANE”