przez Spiewajace Skrzypce » 7 cze 2010, o 20:42
martii - Na skrzypcach to gram od 6 roku życia, teraz mam trochę ponad 20 :) Pierwszy raz na street wybrałam się ze drugim skrzypkiem (autostopem) a drugi, z kwartetem, ale to już mniej ekstremalnie, bo samochodem.
Ale tego 2-miesięcznego stopa po Europie nic nie przebije. Polecam bardzo bardzo - świetny i tani sposób na wakacje życia dla wszystkich muzykujących :) My wyjechaliśmy przysłowiowo "goli i weseli" - tzn. z kasą na jeden polski nocleg :) A już kolejnego dnia w Lipsku po 3 godzinach grania było nas stać na nocleg w hostelu i bardzo przyzwoitą kolację w Mcdonaldzie ;) Ale żeby nie wyszło, że jestem małostkowa i tylko o kasę chodzi, to powiem, że najważniejsze to przygoda i niezapomniane wrażenia :)
Namizawa - W Wiedniu też grałam, ale wcale nie chwalę, bo nie dość, że Austriacy to lekko ksenofobiczny naród, to jeszcze na głównej ulicy co parę metrów stoi ktoś i gra. Poza tym trzeba mieć pozwolenie na granie, inaczej straż miejska dosyć szybko interweniuje. Ale żeby nie było tak przygnębiająco to dodam, że to miasto z kolei jest fantastyczne do studiowania!
spiewajace.skrzypce@gmail.com
www.spiewajaceskrzypce.pl