Harmonia - Zbiór zadań i przykładówRozszerzenie dwutomowego podręcznika do Harmonii
32,00 zł68 str. B5, miękka oprawa
sklep muzyczny
sklep muzyczny
 Smyczkowo.pl » Muzyka » Edukacja

Tryl/wibrato

Wasze problemy, problemy dotyczące techniki gry, nauki gry na instrumencie

Postprzez Namizawa » 10 kwi 2010, o 23:48

Wibracja-coś o czym marzy wielu adeptów gry skrzypcowej.Tylko jak to zrobić? Tutaj odpowiedzmy sobie na to pytanie

Violinistka napisał(a):Duszek to takie ćwiczenie: jeździ się przez jedną oktawę wibrując w tą i z powrotem aż wyjdzie łoadna wibracja :mrgreen:


ruda napisał(a):sposób mojej koleżanki dany mi na moją super szywną rękę: trzymać skrzypce tylko " głową" , kciuk odstawić daleko od gryfu i najlepiej sobie nim machać czy wywijać jakieś kręciołki, pozostałymi palcami " uwiesić" się na skrzypcach i starać się coś grać. mi od razu pomogło. ręka luźna, wibracja z duuużo wiekszą łatwością wychodzi
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez paranoja » 11 kwi 2010, o 14:07

Najważniejsze ćwiczenie, z którym wszyscy wibrujący już skrzypkowie męczyli się przez jakiś czas, to stanie przy ścianie. Oparcie delikatnie ( najlepiej z jakąś szmatką, skarpetką czy rękawiczką ) skrzypiec o ścianę, wtedy są stabilne i przy próbach wibracji nie telepią się na wszystkie strony. Wtedy staramy się rozluźniać rękę. Gdy zaczyna nam ładny dźwięk wychodzić i w miarę to kontrolujemy można próbować bez ściany.
Mnie pomogło też granie przed lustrem. Wibrację owszem trzeba wyczuć ręką, ale u mnie znacznie przyspieszyło ten proces staranie się wizualnego odtworzenia pracy ręki. Przyglądnijcie się, jak to robią zawodowcy i starajcie się powtórzyć ;)
I nie zniechęcać się, to najważniejsze. Bardzo długo nie wychodzi, gdy nagle, zupełnie bez zapowiedzi coś się zaczyna dziać. To jest szok :P
Avatar użytkownika
paranoja
Administrator
 
Posty: 238
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:01
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2

Postprzez sledzik » 30 kwi 2010, o 21:43

A ktoś może mi podpowiedzieć jak się prawidłowo wibruje? Bo ja owszem, wibrować umiem, dźwięk przyjemny nawet mi wychodzi, ale to jest trochę irytujące jak w czasie wibracji altówka się telepie :lol: może to dziwnie brzmi, ale cóż...moja nauczycielka nie przywiazywała uwagi do wibracji, sama wykazałam inicjatywę, pod koniec pierwszej klasy, nie było ćwiczeń przy ścianie, ani nic...Teraz tego próbuję, ale bardzo szybko ręka mi się męczy i mnie boli, więc zapewnę robię coś źle. A, do tej pory wibrowałam można powiedzieć całą ręką, to chyba nie jest dobre.
http://chmil.deviantart.com/

Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"
Avatar użytkownika
sledzik
 
Posty: 222
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 19:32
Lokalizacja: Szczecinek
Pochwały: 2

Postprzez Di1996 » 30 kwi 2010, o 22:50

ja w sumie też zaczynam coś eksperymentować z tymi wibracjami, ale jak tak sobie próbuję to smyczek mi jeździ we wszystkie strony, jakieś sugestie?? ;-)
Avatar użytkownika
Di1996
 
Posty: 23
Dołączył(a): 25 kwi 2010, o 13:37
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez lutnikirena » 30 kwi 2010, o 23:10

A ja mam sposób który wszyscy od tej pory chwalić sobie na tym forum będą, bo ćwiczenia nie wymaga prawie wcale a .... działa ;) - na razie sposób dla skrzypków
Jak pukacie do drzwi?
Palcem wskazującym?
W takim razie zaczynamy
Ustaw 3 palec na miejscu - najlepiej struna "a" dźwięk "d"
Stoi tylko ten palec - reszta luźna - jak otwarta klatka kanarka ;)
a teraz wskazującym palcem zapukaj na niby w kołeczek struny "e"
Cały czas trzymaj skrzypce stabilnie, jak Ci pasuje to oprzyj lekko o ścianę, szafę, ale tak jak ktoś zauważył - w rękawiczce.
I pukaj. trzy razy. powoli trzy razy szybko.
Jeszcze raz na sucho sprawdź - pracują mięśnie nadgarstka
Więc jeszcze raz- 3 palec na strunę, wskazujący puka ;0
Już niedługo książka (z filmem), uzupełniam ją teraz o informacje , które Wam przekazuję. napiszcie , jak łatwo je wykorzystujecie ;)
Każdego stać na lutniczy instrument
www.sobecka.com
lutnikirena
Lutnik
 
Posty: 36
Dołączył(a): 26 kwi 2010, o 23:27
Lokalizacja: Bydgoszcz, Toruń,Warszawa, Poznań, Koszalin

Postprzez sledzik » 30 kwi 2010, o 23:21

Z 3 palcem, to ja mam najmniejszy problem, bo tu wibracja wychodzi jakoś sama z siebie, gorzej jest z 1 palcem :( bo ręka jest kompletnie sztywna
http://chmil.deviantart.com/

Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"
Avatar użytkownika
sledzik
 
Posty: 222
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 19:32
Lokalizacja: Szczecinek
Pochwały: 2

Postprzez paranoja » 30 kwi 2010, o 23:21

sledzik napisał(a):Teraz tego próbuję, ale bardzo szybko ręka mi się męczy i mnie boli, więc zapewnę robię coś źle. A, do tej pory wibrowałam można powiedzieć całą ręką, to chyba nie jest dobre.

Całą ręką? Dobre, dobre! Właśnie tak powinno być. Od łokcia do nadgarstka ręka sobie lata.
Przy ścianie ćwicz, ponieważ chcesz aby nie bolało i się nie telepało. Czyli dokładnie o to tutaj chodzi.
Jeżeli maksymalnie rozluźnisz rękę, nic nie będzie się działo z instrumentem. Musisz po prostu odkryć ( na to rady nie ma, każdy musi znaleźć sam ) i poczuć ten luz i dobry ruch ręki. To bardzo wygodne, nic nie będzie bolało. Mnie wibracja wyleczyła z bólu, ponieważ kiedyś nie mogłam wydobyć dźwięku bez "rękościsku", gdy rozluźniłam rękę do wibracji jest o niebo lepiej :) Czasem nie mogę przestać wibrować, gdy ćwiczę intonację :P
Di1996 napisał(a):ja w sumie też zaczynam coś eksperymentować z tymi wibracjami, ale jak tak sobie próbuję to smyczek mi jeździ we wszystkie strony, jakieś sugestie??

Zacznij bardzo wolno. Baaardzo. Tak jak się ćwiczy piękny dźwięk, na straszliwie długich nutach tak i tutaj musisz panować nad smyczkiem. Problem jest w tym, że ręce na początku chcą działać razem. Musisz to rozdzielić. Nie wiem czy grałaś lub grasz na fortepianie, ale tam to jest bardzo charakterystyczne i choć nie jest to tak zauważalne na skrzypcach tu jest to samo. Ćwicz osobno. Najpierw bezdźwięczna wibracja, potem opanowany wolny ruch smyczka, a potem z ogromnym skupieniem próbuj razem. Te dwie rzeczy chyba powinny istnieć instynktownie i symultanicznie :D Wtedy odzyskasz panowanie nad całą techniką. Rozłóż to na części pierwsze i eliminuj problem w samym źródle.
Powodzenia obu życzę! :)
Avatar użytkownika
paranoja
Administrator
 
Posty: 238
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:01
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2

Postprzez sledzik » 30 kwi 2010, o 23:25

Ok, myślałam, że robię coś źle, bo gdziekolwiek ogladam jakieś nagrania skrzypków/altowiolistów to wibrują nie całą ręką, ale z nadgarstka jakoś i tu był problem z bólem ręki.
http://chmil.deviantart.com/

Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"
Avatar użytkownika
sledzik
 
Posty: 222
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 19:32
Lokalizacja: Szczecinek
Pochwały: 2

Postprzez paranoja » 30 kwi 2010, o 23:33

Wibracja wydaje mi się najładniejsza i najwygodniejsza, gdy ruch idzie z łokcia. Właśnie się zastanawiam nad tą, która istnieje jedynie w nadgarstku, co widać na nagraniach. A może tylko widać, a dzieje się inaczej? Stara szkoła?
Jak zaczynałam wibrować to nie mogłam za nic rozluźnić całej ręki. Zaczęłam ćwiczyć bez skrzypiec po prostu machając sobie ręką w łokciu trzymaną u góry jak do skrzypiec i potem ten luz starałam się przełożyć na instrument. Skończyło się na tym, że olałam wibrację całą ręką, bo łatwiej było rozluźnić tylko nadgarstek. Nauczycielka powiedziała, że tak jest ok, ale ma się wtedy strasznie hmm zamaszystą wibrację. Można jeździć nawet całymi tonami, jak się nad tym nie zapanuje. Brzmi to jak wycie syren.
Nie można iść na łatwiznę. Tak czy tak, przy grze WSZYSTKO musi być rozluźnione, więc ramię i łokieć też się tu zaliczają ;)
Nie znam tej oficjalnej opinii o wibracji. To tylko moje doświadczenie i to, czego nauczyłam się w szkole.
Avatar użytkownika
paranoja
Administrator
 
Posty: 238
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:01
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2

Postprzez sledzik » 30 kwi 2010, o 23:37

Ok, dzięki za informację ;) w każdym razie każdy wibruje inaczej i skoro tak jest dobrze to można sobie wypracować kilka technik wibracji dla urozmaicenia :D
Czyli jutro zabieram się od nowa do ćwiczeń po 2-dniowej przerwie.
http://chmil.deviantart.com/

Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"
Avatar użytkownika
sledzik
 
Posty: 222
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 19:32
Lokalizacja: Szczecinek
Pochwały: 2

Postprzez paranoja » 30 kwi 2010, o 23:40

sledzik napisał(a):każdy wibruje inaczej

Hmm niektórych skrzypków można poznać po wibracji ;)) To racja, każdy ma swój własny dźwięk i to jest piękne :-D
Avatar użytkownika
paranoja
Administrator
 
Posty: 238
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:01
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2

Postprzez jfk » 30 kwi 2010, o 23:49

To są po prostu dwa różne rodzaje wibracji - z nadgarstka i 'całą ręką', jak to ktoś określił. ;-) A to nie wyczerpuje tematu - Kreisler np. był znany z tego, że stosował taką wibrację 'impulsową' - z samych palców właściwie - podobno praktycznie nie dało się zaobserwować jakiegokolwiek ruchu nadgarstka czy ręki gdy grał, a efekt, który słychać choćby na nagraniach, był fantastyczny. Teraz chyba zanikło już od dawna - a szkoda. W ogóle vibrato to chyba strasznie zaniedbany temat we współczesnej pedagogice instrumentu - jeden rodzaj to za mało! ;-)
"Knowing alto clef is like knowing a dying language."
jfk
 
Posty: 57
Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 20:31
Lokalizacja: Południe

Postprzez Derry » 1 maja 2010, o 00:12

To ja chyba jestem jego reinkarnacją, bo też moje paluszki same się ruszają i moim zdaniem to dobrze brzmi :P Tak się zastanawiałem, czy to nie jest źle... Ale jak jest czysto i luźno to chyba w porządku, prawda?
GG: 9601799
E-mail: derry@poczta.onet.pl

Muzyka budzi w sercu pragnienie dobrych czynów.
Pitagoras :)
Avatar użytkownika
Derry
 
Posty: 250
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 01:34
Lokalizacja: Gdynia
Pochwały: 1

Postprzez lutnikirena » 2 maja 2010, o 00:19

To ćwiczenie , które podałam - nie jest na 3 palec. Ćwiczy się na 3 palcu bo najłatwiej - ale to ćwiczenie rozrusza całą rękę i wszystkie palce nauczy tego ruchu. Po tym ćwiczeniu stawiając 1 ,2 lub 4 palec, ręka wciąż będzie chciała (mając pamięć mięśniową) poruszać sietak samo jak do 3 - wyćwiczonego palca ;)

Pamiętam ,że o wibracji krąży wśród skrzypków dowcip - tylko nie pamiętam czy to dotyczyła Heifetza czy Ojstracha
W każdym razie było to tak
Sławny skrzypek miał kilku uczniów i namiętnie poprawiał im wibrację
Jednego roku zebrał całe towarzystwo i rzekł: Wibracja najpiękniejsza jest - odkryłem wczoraj - z palca kochani. Z palca wibracja ma dziś wielkie znaczenie.
Drugiego roku zebrał całe towarzystwo i powiedział: Wibrujcie z nadgarstka. Ta wibracja doda kolorytu dźwiękom i wydłuży wibrację.
Kolejny raz przekazał uczniom: Łokieć, kochani, łokieć to podstawa wibracji. Z łokcia ruch wibracji osadzi wasze palce w strunie i da wam piękne efekty.
Jednak potem zebrał wszystkich i dokonał kolejnej zmiany.
Taka wibracja co wychodzi z łokcia, przechodząc przez miękki ruch nadgarstka pobudza palec i opuszek osadzony mocno w strunie, mając możliwość ruchu i szybkiego na cienkich strunach jak i wolnego na niższych dźwiękach jest najpiękniejsza na świecie.

Rozwijaj się, szukaj, sprawdzaj, ćwicz i ciesz się tym co już osiągnąłeś a co prowadzi Cię wciąż do nowych odkryć.
Każdego stać na lutniczy instrument
www.sobecka.com
lutnikirena
Lutnik
 
Posty: 36
Dołączył(a): 26 kwi 2010, o 23:27
Lokalizacja: Bydgoszcz, Toruń,Warszawa, Poznań, Koszalin

Postprzez Namizawa » 16 maja 2010, o 23:22

Wibracja w teorii http://chopin2.man.bialystok.pl/Dokumen ... /02-03.pdf w trakcie artykułu pojawiają się propozycje ćwiczeń jeśli dobrze pamiętam.
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4


Reklama
Następna strona

Powrót do Edukacja



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości