ABC form muzycznychPodręcznik pomocny w opanowaniu umiejętności praktycznej analizy, jak i wiedzy teoretycznej
32,00 zł194 str. B5, miękka oprawa
 Smyczkowo.pl » Muzyka » Kącik lutniczy

Stare skrzypce

Dział dla amatorów lutnictwa. Porady, artykuły...

Postprzez Topielec » 21 kwi 2010, o 17:18

Witam serdecznie.

Chciałem prosić o pomoc w identyfikacji skrzypiec i oceny, czy warto je poddać renowacji - nie chodzi mi o sprzedaż, ale o renowację dla samej przyjemności posiadania takiego starego przedmiotu - dodatkowo zawsze marzyłem aby nauczyć się grać na skrzypcach:) Może jednak są w takim stanie, że się nie opłaca?

Jeśli ze zdjęć nic się nie da wywnioskować, to może ma ktoś namiar na jakiegoś lutnika w okolicach Opola? Ze wstępnej orientacji nikogo nie znalazłem, ale może jednak ktoś tu struga po cichu skrzypce...

Oto zdjęcia, skrzypce jeszcze zakurzone, prosto ze strychu, za co przepraszam, ale się nieźle nakręciłem tym znaleziskiem:))

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Topielec
 
Posty: 2
Dołączył(a): 21 kwi 2010, o 17:14

Postprzez izahe » 21 kwi 2010, o 17:33

wątek przenosze do działu Kącik lutniczy,
a Ty szukaj i pytaj również tutaj ----> http://zpal.pl/czlonkowie.php :)
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...
Avatar użytkownika
izahe
Moderator
 
Posty: 468
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:16
Pochwały: 6

Postprzez Ovation » 21 kwi 2010, o 17:59

Witam

Instrument tragicznie nie wygląda. Po tych zdjęciach można sądzić że instrument nadaje się do renowacji, ale co do kosztów renowacji lutnik musi mieć je w rękach. Koszt dodatkowy to decyzja jaki osprzęt chciałbyś założyć, a to nie tania sprawa. Jest to instrument manufakturowy który po renowacji będzie wart kilkaset złotych. Chyba ze zdecydujesz się na gruntowną "odnowę" to koszt przekroczy wartość skrzypiec.

Co do lutnika :D liste znajdziesz na stronie Związku Polskich Artystów Lutników (ZPAL)
http://www.zpal.pl/
Praca to moja pasja
http://www.lutnik.eu/
info@lutnik.eu
http://www.facebook.com/pages/Pracownia-Lutnicza-Kowalscy/135996006457934
Avatar użytkownika
Ovation
Lutnik
 
Posty: 113
Dołączył(a): 14 kwi 2010, o 18:08
Lokalizacja: Nowy Targ
Pochwały: 1

Postprzez Topielec » 21 kwi 2010, o 20:15

Dziękuje bardzo za odpowiedzi.

Lutników w moim mieście chyba nie ma, a obecnie nie mogę sobie pozwolić na kosztowną renowację, ale kiedyś odnowię te skrzypce i jeszcze zagram na nich ku chwale swego ś.p. dziadka:)

Pozdrawiam!
Topielec
 
Posty: 2
Dołączył(a): 21 kwi 2010, o 17:14

Postprzez lutnikirena » 27 kwi 2010, o 00:43

Topielec napisał(a):Dziękuje bardzo za odpowiedzi.

Lutników w moim mieście chyba nie ma, a obecnie nie mogę sobie pozwolić na kosztowną renowację, ale kiedyś odnowię te skrzypce i jeszcze zagram na nich ku chwale swego ś.p. dziadka:)

Pozdrawiam!


Każde skrzypce mogą zagrać. Ten instrument, to manufakturowy z możliwością pochodzenia z jednej z filii austriackiej fabryki działającej od 1820 roku mającej 4 filie.
Instrument ten nadaje się do renowacji, koszt to jakieś 500 żeby dobrze zagrał ;)
Często jeżdżę do rodziny na Śląsku, mogę zerknąć po drodze. Na stronie mojej jest kontakt, proszę o adres jeśli miałabym ocenić z bliska ;)
Każdego stać na lutniczy instrument
www.sobecka.com
lutnikirena
Lutnik
 
Posty: 40
Dołączył(a): 26 kwi 2010, o 23:27
Lokalizacja: Bydgoszcz, Toruń,Warszawa, Poznań, Koszalin
Pochwały: 1

Postprzez Ovation » 27 kwi 2010, o 11:28

Każde skrzypce mogą zagrać


Nie zgadzam się,
mamy sporo instrumentów które na pewno już nie zagrają.
Co z tymi instrumentami które na potrzeby chwili (handlu) miały wykonane cieńsze boczki, cieńsze płyty i bez klocków i brzmiały swoje ''3 lata''. Niektóre instrumenty współczesne niestety podobnie są wykonane.
Odpowiednie przecienienie płyty może na pewien czas zapewnić pożądaną emisje dźwięku bez potrzeby rozgrywania instrumentu, dla niektórych lutników to jest jedyny sposób na uzyskanie pożądanych efektów dźwiękowych. I po latach instrumenty wlaśnie w ten sposób wykonane brzmią jak pudełko po butach z naciągniętymi strunami...
Ostatnio edytowano 27 kwi 2010, o 13:24 przez izahe, łącznie edytowano 1 raz
Powód: niegrzeczny i prowokujący ton wypowiedzi, po dwukronym ostrzeżeniu użytkownika, zero reakcji, mimo prośby moderatora związanej z samodzielną edycją postu, po godzinie czekania na reakcję post edytuję, kolejne posty w tym tonie wypowiedzi będą kasowane!
Praca to moja pasja
http://www.lutnik.eu/
info@lutnik.eu
http://www.facebook.com/pages/Pracownia-Lutnicza-Kowalscy/135996006457934
Avatar użytkownika
Ovation
Lutnik
 
Posty: 113
Dołączył(a): 14 kwi 2010, o 18:08
Lokalizacja: Nowy Targ
Pochwały: 1

Postprzez lutnikirena » 28 kwi 2010, o 21:28

Jednak upieram się, że każdy instrument może zagrać. Tylko serca w niego włożyć potrzeba ;)
Czasem boczek wymienić, czasem płytę, cóż - jednak reszta zostaje oryginalna.
Jakiś czas temu miałam w ręku zdjęcia z renowacji Stradivariusa - płyta wierzchnia miała już tyle łat, ze trudno dopatrzeć się było oryginalnego kawałka , toż samo z płytą dolną. Właściwie z powodu dużych uszkodzeń mogę śmiało stwierdzić, że tylko 5 z 6 boczków były oryginalne całkowicie ;)
Każdego stać na lutniczy instrument
www.sobecka.com
lutnikirena
Lutnik
 
Posty: 40
Dołączył(a): 26 kwi 2010, o 23:27
Lokalizacja: Bydgoszcz, Toruń,Warszawa, Poznań, Koszalin
Pochwały: 1

Postprzez Ovation » 28 kwi 2010, o 22:27

Pewnie... jeśli instrument ma cienkie boczki, można wymienić :lol: WSZYSTKIE. O nie ma klocków dorobimy nowe :D. Cóż grubość płyty to 1.1 mm w policzku i 2,8 na środku, zrobimy nowe :D łatać się nie opłaca :) będzie szybciej :) hmmm podstrunnica stara malowana, a co tam WYMIENIMY :-D strun brakuje :) damy nowe !!!:) jak wymieniłem struny zrobię nowy podstawek i dam nowy garnitur. TERAZ... NO PEWNIE ZE ZAGRAJĄ - "JAK NOWE" zaraz zaraz ze starego instrumentu została stara szyja:D :D i instrument warty 500 zł po renowacji za min 2000. ile jest teraz wart?? jak nowy instrument?? a może jak stary w końcu chwytnia jest strata?? Do wszystkiego trzeba mieć serce :)), albo odrobinę wiedzy. :) Za korektę wartościowego instrumentu nie bierze się 2000 zł.... a za te pieniądze można już kupić lepszy instrument.
Praca to moja pasja
http://www.lutnik.eu/
info@lutnik.eu
http://www.facebook.com/pages/Pracownia-Lutnicza-Kowalscy/135996006457934
Avatar użytkownika
Ovation
Lutnik
 
Posty: 113
Dołączył(a): 14 kwi 2010, o 18:08
Lokalizacja: Nowy Targ
Pochwały: 1

Postprzez Dori » 28 kwi 2010, o 22:48

Dyskutujcie,dyskutujcie, my się przysłuchujemy ;-) Miałam na myśli to, że słuchając dyskusji można sobie wyrobić własne, niezależne zdanie.
Rodziców zapraszam na forum: "Dzieciaki ze szkół muzycznych"
http://forum.gazeta.pl/forum/f,45595,Dzieciaki_ze_szkol_muzycznych.html
Avatar użytkownika
Dori
 
Posty: 146
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:40

Postprzez Lan Hikari » 28 kwi 2010, o 23:20

@Ovation ma w tej dyskusji dużo racji :-) Jest masa instrumentów, które po prostu się nie nadają do renowacji. Za te pieniądze można kupić lepszy instrument i należy to brać pod uwagę.
Avatar użytkownika
Lan Hikari
Moderator
 
Posty: 61
Dołączył(a): 13 kwi 2010, o 21:43
Lokalizacja: Kraków

Postprzez Daraq » 26 sie 2010, o 15:38

Witam! Mam na imię Damian. Wbrew pozorom nie mam nic wspólnego ze skrzypcami- na co dzień jestem gitarzystą jazzowym.
A teraz chciałbym się rozpisać o moim problemie :).
Dostałem od znajomego skrzypce. Są dość zniszczone.
Fotki:
http://img827.imageshack.us/g/dscf3487k.jpg/
Szybki opis:
Pęknięcie wzdłuż słojów na płycie wierzchniej ok 13 cm począwszy od lewego f-hole w dół.
Brak strunociągu oraz mostka.
Brak siodełka przy główce instrumentu.
Pęknięcie wzdłuż słojów na płycie wierzchniej ok 4 cm począwszy od prawego f-hole w górę.
Brak jednego kołka strojącego.
Pęknięcie na płycie spodniej ok 8cm.
Porysowana płyta spodnia (rysy od 2-5 cm).
Starta politura/ lakier na gryfie.
Wyłamana dusza.
Skrzypce oceniam na XX wiek. W środku widnieje wklejka na której jest napisane:
Garandlert Handarbeitl
C.A Wunderlich
Gegrundet 1854
Siebenbrunn (Vogtl.) Germany
i pod spodem wpis prawdopodobnie lutnika którego nie mogę rozczytać po za słowami "Rep." "Bielsko" i liczbą "1961".
Czy mógłbym się dowiedzieć czy można cokolwiek z tym zrobić? Czy nadają się one tylko na "ścianę" jako ozdoba :).
Pozdrawiam
Daraq
 
Posty: 1
Dołączył(a): 26 sie 2010, o 15:17

Postprzez kasiak » 27 sie 2010, o 14:22

Sciana.....
kasiak
 
Posty: 36
Dołączył(a): 3 maja 2010, o 13:09
Pochwały: 3

Postprzez Agugu99 » 13 lis 2010, o 15:23

U mojej babci na strychu znalazłam skrzypce w podobnym stanie. Właśnie takie skrzypce są najlepsze. A lutnik za to wziął jakieś 700 złotych także chyba sie opłaca. Nowe skrzypce kosztują tysiące i mają o wiele gorsze brzmienie. Gram na tych skrzypcach są wspaniałe. :-)
Agugu99
 
Posty: 31
Dołączył(a): 13 lis 2010, o 15:12

Postprzez Ovation » 13 lis 2010, o 17:21

" Nowe skrzypce kosztują tysiące i mają o wiele gorsze brzmienie."

Szczerze pierwsze słyszę, większość instrumentów znajdowanych na strychu to manufaktury, często bardzo zniszczone... zgadzam się z tym że są rozegrane ale rzadko, BARDZO rzadko zdarza się aby grały lepiej od mistrzowskiego lutniczego instrumentu... zważywszy na to ze lutniczy nowy instrument jeszcze się rozegra
( w większości... zależy czyt lutnik specjalnie nie przecienił płyt... co sprawia ze instrument nie musi się rozgrywać ale po 3 - 5 latach przestaje brzmieć). Manufaktura jest lepsza od instrumentu fabrycznego o wiele :) ale kłócił bym się czy od lutniczego.
Praca to moja pasja
http://www.lutnik.eu/
info@lutnik.eu
http://www.facebook.com/pages/Pracownia-Lutnicza-Kowalscy/135996006457934
Avatar użytkownika
Ovation
Lutnik
 
Posty: 113
Dołączył(a): 14 kwi 2010, o 18:08
Lokalizacja: Nowy Targ
Pochwały: 1

Postprzez Dori » 15 lis 2010, o 11:02

A ja też znam sytuację, kiedy manufaktura ze strychu za 1000 zł brzmiała znacznie lepiej od nowego lutniczego instrumentu. Fakt, że zniszczona nie była.
Rodziców zapraszam na forum: "Dzieciaki ze szkół muzycznych"
http://forum.gazeta.pl/forum/f,45595,Dzieciaki_ze_szkol_muzycznych.html
Avatar użytkownika
Dori
 
Posty: 146
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:40

Następna strona

Powrót do Kącik lutniczy