Harmonia - Zbiór zadań i przykładówRozszerzenie dwutomowego podręcznika do Harmonii
32,00 zł68 str. B5, miękka oprawa
sklep muzyczny
sklep muzyczny
 Smyczkowo.pl » Instrumenty » Altówka

Smyczek

Budowa altówki, strojenie altówki, akcesoria

Postprzez Tokyonobiora » 18 kwi 2010, o 18:51

Moi drodzy, oświećcie mnie proszę czym się różni smyczek altówkowy od skrzypcowego? Aktualnie gram skrzypcowym, ponieważ moja szkoła altówkowych smyczków nie posiada. Czy są jakieś szczególne różnice jeśli chodzi o wygodę grania?
Liście
Padają na kamień
Koło wody.
Avatar użytkownika
Tokyonobiora
 
Posty: 87
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:50
Lokalizacja: Łódź

Postprzez paranoja » 18 kwi 2010, o 19:04

Ja tylko wiem, że smyczek altówkowy jest odrobinę krótszy. Możliwe, że też żabka jest inna, grubsza.
Skoro grasz skrzypcowym, to znaczy, że różnice są niewielkie.
Ale niech się altowioliści wypowiedzą :)
Avatar użytkownika
paranoja
Administrator
 
Posty: 238
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:01
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2

Postprzez sledzik » 18 kwi 2010, o 19:25

Z tego co czytałam, to altówkowy jest trochę krótszy i cięższy, ale jak to jest to nie wiem, nie zdarzyło mi się grać skrzypcowym smyczkiem na altówce, nie mam porównania.
http://chmil.deviantart.com/

Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"
Avatar użytkownika
sledzik
 
Posty: 222
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 19:32
Lokalizacja: Szczecinek
Pochwały: 2

Postprzez jfk » 18 kwi 2010, o 19:26

Istotnie, przede wszystkim odrobinę cięższy. Długość w sumie zależy od smyczka - przeważnie są nieznacznie krótsze. :) Generalnie, prawdopodobnie nie wyciągasz maksimum dźwięku z twojej altówki, używając smyczka od skrzypiec.
"Knowing alto clef is like knowing a dying language."
jfk
 
Posty: 57
Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 20:31
Lokalizacja: Południe

Postprzez Vekk » 18 kwi 2010, o 22:46

Nie zawsze jest krótszy (kiedyś się założyłem z koleżanką i przegrałem, bo też tak myślałem :-x ).
Współczuję grania na altówce skrzypcowym smyczkiem. Też przez to przechodziłem i to był po prostu dramat. Dzięki ciężarowi dźwięk jest lepszy, czas rozbrzmiewania instrumentu jest krótszy, mniej się męczysz. Nie ma co porównywać. Skombinuj sobie jak najszybciej altowy smyczek, bo nawet nie wiesz jak się krzywdzisz grając skrzypcowym ;)
Vekk
 
Posty: 17
Dołączył(a): 18 kwi 2010, o 09:58

Postprzez Tokyonobiora » 18 kwi 2010, o 23:19

I tu pojawia się kolejne pytanie: Ile orientacyjnie kosztuje altówkowy smyczek? Czy jest dużo droższy od skrzypcowego i w końcu jaki kupić? (Z tego co wiem mają różne kształty...)

Dzięki z góry za wszystkie odpowiedzi.
Wiem, że męczę ale jakoś dowiedzieć się trzeba ;)
Liście
Padają na kamień
Koło wody.
Avatar użytkownika
Tokyonobiora
 
Posty: 87
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:50
Lokalizacja: Łódź

Postprzez Namizawa » 18 kwi 2010, o 23:25

Z tego co widzę na stronie Henglewskich to ceny są podobne do skrzypcowych http://www.henglewscy.com.pl/oferta/Ofe ... StronaID=7
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez maks » 22 kwi 2010, o 23:17

---
Ostatnio edytowano 11 sty 2011, o 00:28 przez maks, łącznie edytowano 1 raz
Kim jesteś i dlaczego interesuje Cię moja wiadomość?
Avatar użytkownika
maks
 
Posty: 67
Dołączył(a): 22 kwi 2010, o 23:07

Postprzez lutnikirena » 26 kwi 2010, o 23:48

Tokyonobiora napisał(a):I tu pojawia się kolejne pytanie: Ile orientacyjnie kosztuje altówkowy smyczek? Czy jest dużo droższy od skrzypcowego i w końcu jaki kupić? (Z tego co wiem mają różne kształty...)

Dzięki z góry za wszystkie odpowiedzi.
Wiem, że męczę ale jakoś dowiedzieć się trzeba ;)


Smyczki altówkowe są nieznacznie dłuższe od skrzypcowych i zarazem cięższe. Powoduje to lepsze przyleganie do strun (grubszych niż w skrzypcach) a co za tym idzie donośniejszy dźwięk (niekoniecznie jednak ładniejszy). Polecam na http://www.sobecka.com informacje, a na http://www.henglewscy.com.pl zakup smyczka np. doorfler, niedrogi a całkiem porządny.
Najczęściej jednak należy wziąć 10 smyczków różnych, zagrać na instrumencie i sprawdzić który (może nawet skrzypcowy) wydobędzie z danego instrumentu najlepszy dźwięk
Załączniki
DSC01869.JPG
Każdego stać na lutniczy instrument
www.sobecka.com
lutnikirena
Lutnik
 
Posty: 36
Dołączył(a): 26 kwi 2010, o 23:27
Lokalizacja: Bydgoszcz, Toruń,Warszawa, Poznań, Koszalin

Postprzez sledzik » 28 maja 2011, o 20:24

W związku z tym iż chcę kupić smyczek, mam takie pytanie, co myślicie o smyczkach z włókna węglowego? Słyszałam tyle, że są niedrogie i całkiem przyzwoite, ale przydałoby się trochę więcej szczegółów, może za jakimś konkretnym modelem warto się rozejrzeć, czy w ogóle sobie darować?
http://chmil.deviantart.com/

Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"
Avatar użytkownika
sledzik
 
Posty: 222
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 19:32
Lokalizacja: Szczecinek
Pochwały: 2

Postprzez altowiolistkaa » 31 maja 2011, o 20:09

Ja słyszałam, że są całkiem spoko. Ale np. moja nauczycielka mówi, iż do altówki tylko drewniany, więc to zależy chyba jak Tobie będzie się grało.
Talent to nie jest przepis na łatwe życie ;)
altowiolistkaa
 
Posty: 30
Dołączył(a): 22 gru 2010, o 18:16
Lokalizacja: Kraków

Postprzez altowiolistka » 31 maja 2011, o 20:52

ja dostałam z akademii smyczek sygnowany nazwiskiem Otto Durschmidt, drewniany ze srebrem, sprawdzałam w internecie i smyczki właśnie tak sygnowane chodzą od ok.2000 do 5000 zł. Nie mam pojęcia ile jest warty ten mój, ale jest naprawdę super, bardzo dobrze wyważony, fajnie skacze i jednocześnie ma dobre przyłożenie, także jeżeli jesteś zasobna w fundusze i chcesz coś porządnego to polecam :) Co do smyczków z włókna węglowego - słyszałam masę pozytywnych opinii, ale ja myślę, że co drewno to drewno, wydaje mi się, że do instrumentów użytkowanych klasycznie trzeba kupować takiż "osprzęt". Zawsze sobie myślę, że 200 lat temu grało się smykami drewnianymi, na strunach jelitowych i byli tacy wirtuozi, że teraz moglibyśmy tylko pomarzyć o takich umiejętnościach, więc czemu chociaż w kwestii wyposażenia się do nich nie zbliżyć? ;)
www.archetti.pl
altowiolistka
 
Posty: 90
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 23:13
Lokalizacja: Południe
Pochwały: 1

Postprzez sledzik » 31 maja 2011, o 21:25

Chociażby ze względu na ograniczone fundusze i umiejętności. Problem jest taki, że ogólnie to mi się gra dobrze prawie każdym smyczkiem, ale nie chcę się w jakiś sposób ograniczać kupując badziew, bo jak się czegoś nauczę, to moze się okazać, że lepiej by się grało czymś z wyższej półki i trzeba bedzie znowu kasę wywalać...no a póki co jestem w stanie wyłożyć na smyczek ok...250zł, przez wakacje mam nadzieję, ze trochę zarobię, ale mimo wszystko nie sądzę, że uzbieram tyle kasy żeby kupić coś za kilka tysiecy...
http://chmil.deviantart.com/

Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"
Avatar użytkownika
sledzik
 
Posty: 222
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 19:32
Lokalizacja: Szczecinek
Pochwały: 2

Postprzez altowiolistka » 31 maja 2011, o 23:15

no to polecam Ci wybrać się do sklepu Pawlikowskich. Kilka lat temu kupiłam u nich za ok 600 zł naprawdę przyzwoity smyczek, niemiecki, drewniany, przestałam nim grać dopiero jakieś dwa miesiące temu dopiero, ale nadal go mam w razie czego i jest naprawdę niczego sobie, jak na taką cenę.
Ostatnio edytowano 31 maja 2011, o 23:56 przez altowiolistka, łącznie edytowano 1 raz
www.archetti.pl
altowiolistka
 
Posty: 90
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 23:13
Lokalizacja: Południe
Pochwały: 1

Postprzez sledzik » 31 maja 2011, o 23:41

Ok, zobaczę może, chociaż nie wiem, czy będę w Krakowie w najbliższym czasie, a mam spory kawałek drogi do Krakowa niestety...
http://chmil.deviantart.com/

Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"
Avatar użytkownika
sledzik
 
Posty: 222
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 19:32
Lokalizacja: Szczecinek
Pochwały: 2


Reklama
Następna strona

Powrót do Altówka



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości