Awatar użytkownika
Tokyonobiora
Posty: 93
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

ndz 18 kwie, 2010

Moi drodzy, oświećcie mnie proszę czym się różni smyczek altówkowy od skrzypcowego? Aktualnie gram skrzypcowym, ponieważ moja szkoła altówkowych smyczków nie posiada. Czy są jakieś szczególne różnice jeśli chodzi o wygodę grania?
Liście
Padają na kamień
Koło wody.

Awatar użytkownika
paranoja
Moderator
Posty: 245
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

ndz 18 kwie, 2010

Ja tylko wiem, że smyczek altówkowy jest odrobinę krótszy. Możliwe, że też żabka jest inna, grubsza.
Skoro grasz skrzypcowym, to znaczy, że różnice są niewielkie.
Ale niech się altowioliści wypowiedzą :)

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

ndz 18 kwie, 2010

Z tego co czytałam, to altówkowy jest trochę krótszy i cięższy, ale jak to jest to nie wiem, nie zdarzyło mi się grać skrzypcowym smyczkiem na altówce, nie mam porównania.
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

jfk
Posty: 56
Rejestracja: pn 12 kwie, 2010

ndz 18 kwie, 2010

Istotnie, przede wszystkim odrobinę cięższy. Długość w sumie zależy od smyczka - przeważnie są nieznacznie krótsze. :) Generalnie, prawdopodobnie nie wyciągasz maksimum dźwięku z twojej altówki, używając smyczka od skrzypiec.
"Knowing alto clef is like knowing a dying language."

Vekk
Posty: 17
Rejestracja: ndz 18 kwie, 2010

ndz 18 kwie, 2010

Nie zawsze jest krótszy (kiedyś się założyłem z koleżanką i przegrałem, bo też tak myślałem :-x ).
Współczuję grania na altówce skrzypcowym smyczkiem. Też przez to przechodziłem i to był po prostu dramat. Dzięki ciężarowi dźwięk jest lepszy, czas rozbrzmiewania instrumentu jest krótszy, mniej się męczysz. Nie ma co porównywać. Skombinuj sobie jak najszybciej altowy smyczek, bo nawet nie wiesz jak się krzywdzisz grając skrzypcowym ;)

Awatar użytkownika
Tokyonobiora
Posty: 93
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

ndz 18 kwie, 2010

I tu pojawia się kolejne pytanie: Ile orientacyjnie kosztuje altówkowy smyczek? Czy jest dużo droższy od skrzypcowego i w końcu jaki kupić? (Z tego co wiem mają różne kształty...)

Dzięki z góry za wszystkie odpowiedzi.
Wiem, że męczę ale jakoś dowiedzieć się trzeba ;)
Liście
Padają na kamień
Koło wody.

Awatar użytkownika
Namizawa
Posty: 644
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

ndz 18 kwie, 2010

Z tego co widzę na stronie Henglewskich to ceny są podobne do skrzypcowych http://www.henglewscy.com.pl/oferta/Ofe ... StronaID=7
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert

Awatar użytkownika
maks
Posty: 66
Rejestracja: czw 22 kwie, 2010

czw 22 kwie, 2010

---
Ostatnio zmieniony pn 10 sty, 2011 przez maks, łącznie zmieniany 1 raz.
Kim jesteś i dlaczego interesuje Cię moja wiadomość?

lutnikirena
Lutnik
Posty: 40
Rejestracja: pn 26 kwie, 2010

pn 26 kwie, 2010

Tokyonobiora pisze:I tu pojawia się kolejne pytanie: Ile orientacyjnie kosztuje altówkowy smyczek? Czy jest dużo droższy od skrzypcowego i w końcu jaki kupić? (Z tego co wiem mają różne kształty...)

Dzięki z góry za wszystkie odpowiedzi.
Wiem, że męczę ale jakoś dowiedzieć się trzeba ;)


Smyczki altówkowe są nieznacznie dłuższe od skrzypcowych i zarazem cięższe. Powoduje to lepsze przyleganie do strun (grubszych niż w skrzypcach) a co za tym idzie donośniejszy dźwięk (niekoniecznie jednak ładniejszy). Polecam na http://www.sobecka.com informacje, a na http://www.henglewscy.com.pl zakup smyczka np. doorfler, niedrogi a całkiem porządny.
Najczęściej jednak należy wziąć 10 smyczków różnych, zagrać na instrumencie i sprawdzić który (może nawet skrzypcowy) wydobędzie z danego instrumentu najlepszy dźwięk
Załączniki
DSC01869.JPG
Każdego stać na lutniczy instrument
www.sobecka.com

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

sob 28 maja, 2011

W związku z tym iż chcę kupić smyczek, mam takie pytanie, co myślicie o smyczkach z włókna węglowego? Słyszałam tyle, że są niedrogie i całkiem przyzwoite, ale przydałoby się trochę więcej szczegółów, może za jakimś konkretnym modelem warto się rozejrzeć, czy w ogóle sobie darować?
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

altowiolistkaa
Posty: 36
Rejestracja: śr 22 gru, 2010

wt 31 maja, 2011

Ja słyszałam, że są całkiem spoko. Ale np. moja nauczycielka mówi, iż do altówki tylko drewniany, więc to zależy chyba jak Tobie będzie się grało.
Talent to nie jest przepis na łatwe życie ;)

altowiolistka
Posty: 92
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

wt 31 maja, 2011

ja dostałam z akademii smyczek sygnowany nazwiskiem Otto Durschmidt, drewniany ze srebrem, sprawdzałam w internecie i smyczki właśnie tak sygnowane chodzą od ok.2000 do 5000 zł. Nie mam pojęcia ile jest warty ten mój, ale jest naprawdę super, bardzo dobrze wyważony, fajnie skacze i jednocześnie ma dobre przyłożenie, także jeżeli jesteś zasobna w fundusze i chcesz coś porządnego to polecam :) Co do smyczków z włókna węglowego - słyszałam masę pozytywnych opinii, ale ja myślę, że co drewno to drewno, wydaje mi się, że do instrumentów użytkowanych klasycznie trzeba kupować takiż "osprzęt". Zawsze sobie myślę, że 200 lat temu grało się smykami drewnianymi, na strunach jelitowych i byli tacy wirtuozi, że teraz moglibyśmy tylko pomarzyć o takich umiejętnościach, więc czemu chociaż w kwestii wyposażenia się do nich nie zbliżyć? ;)
www.archetti.pl

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

wt 31 maja, 2011

Chociażby ze względu na ograniczone fundusze i umiejętności. Problem jest taki, że ogólnie to mi się gra dobrze prawie każdym smyczkiem, ale nie chcę się w jakiś sposób ograniczać kupując badziew, bo jak się czegoś nauczę, to moze się okazać, że lepiej by się grało czymś z wyższej półki i trzeba bedzie znowu kasę wywalać...no a póki co jestem w stanie wyłożyć na smyczek ok...250zł, przez wakacje mam nadzieję, ze trochę zarobię, ale mimo wszystko nie sądzę, że uzbieram tyle kasy żeby kupić coś za kilka tysiecy...
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

altowiolistka
Posty: 92
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

wt 31 maja, 2011

no to polecam Ci wybrać się do sklepu Pawlikowskich. Kilka lat temu kupiłam u nich za ok 600 zł naprawdę przyzwoity smyczek, niemiecki, drewniany, przestałam nim grać dopiero jakieś dwa miesiące temu dopiero, ale nadal go mam w razie czego i jest naprawdę niczego sobie, jak na taką cenę.
Ostatnio zmieniony wt 31 maja, 2011 przez altowiolistka, łącznie zmieniany 1 raz.
www.archetti.pl

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

wt 31 maja, 2011

Ok, zobaczę może, chociaż nie wiem, czy będę w Krakowie w najbliższym czasie, a mam spory kawałek drogi do Krakowa niestety...
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

Diedra
Posty: 25
Rejestracja: pn 28 cze, 2010

pt 17 cze, 2011

lutnikirena pisze:Smyczki altówkowe są nieznacznie dłuższe od skrzypcowych i zarazem cięższe.


Smyczki altówkowe NIE są dłuższe od skrzypcowych, są jednak rzeczywiście cięższe.
Długość smyczka skrzypcowego dochodzi do 75cm, smyczki altówkowe oscylują - średnio - pomiędzy 74 - 74,6cm, czyli generalnie są długości smyczka skrzypcowego lub nieznacznie krótsze :)

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

pn 01 sie, 2011

ok, w takim razie gdzie kupic smyczek, żeby było dobrze? Bo tak się składa, że akurat wybierałam się w tym celu do Henglewskich, w tym tygodniu
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

altowiolistka
Posty: 92
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

pn 01 sie, 2011

a ja uważam, że spokojnie możesz się do nich wybrać. Akurat kwestia znalezienia dobrego smyczka jest tak skomplikowana, że warto wszędzie zajrzeć i wcale nie jest powiedziane, że u nich nie kupisz dobrego smyka. Polecam również Pawlikowskich, albo pana Siwca z Krakowa.
www.archetti.pl

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

pn 01 sie, 2011

ok :) do Krakowa mam za daleko, ale dzięki za odpowiedź :)
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

Wróć do „Altówka”