Dziękuje za wskazówki dotyczące opisanego przez mnie problemu!
Skrzypce i smyczek są fabryczne, kupione w komplecie (model Verona), czyli made in China.
"Mechanizm" naciągu jak i śruba wydają się być prawidłowe. Wygląda na to, że włosie wykazało swoją higroskopijność (tego roku po tym jak w mieszkaniu wyłączyli ogrzewanie, w pokoju mam wyjątkowo dość chłodno, do tego na dworze od kilku tygodni jest częściej deszczowo, niż słonecznie, co daje w powietrzu, sporą wilgotność ).
Włosie wczoraj, przy max. naciągu wyglądało jakby nie było naciągnięte, więc ogrzałam je suszarką na najniższym grzaniu i podczas ogrzewania zaczęło odzyskiwać właściwy naciąg. Niestety w mieszkaniu jest na tyle zimno, że dość szybko się wychłodziło i powróciło do poprzedniego stanu
