Awatar użytkownika
Namizawa
Posty: 644
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

pt 24 gru, 2010

Zastanawiałam się ostatnio na jakiej zasadzie dobiera się rozmiar altówki.Tzn podejrzewam że ma to związek "rozmiarem" muzyka,ale ciekawa jestem jak jest w rzeczywistości.
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert

Awatar użytkownika
Tokyonobiora
Posty: 93
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

sob 25 gru, 2010

Chodzi dokładnie o to samo, jak przy doborze wielkości skrzypiec, tylko różnice są dużo bardziej subtelne. Ja aktualnie mam rozmiar altówki 40. I jest za duża :) Na razie nic nie mogę na to poradzić- w magazynie mniejszych altówek nie ma, a ja powoli zbieram pieniądze na swoją.
Liście
Padają na kamień
Koło wody.

Awatar użytkownika
izahe
Moderator
Posty: 472
Rejestracja: sob 10 kwie, 2010

sob 25 gru, 2010

Rozmiar instrumentu dobiera się na podstawie długości ramienia.
A w związku z tym że altówka ma to do siebie że nie ma tak jak skrzypce konkretnych wymiarów tj m.in. 1/2 , 3/4 , 4/4
altówkę można bardziej dopasować do właściciela;)
altówka rozmiaru 39 jest niemalże podobna wielkością do skrzypiec, dla osób wysokich, z długimi rękami raczej za mała:)) dlatego należy wybrać coś większego;)
im większa altówka tym posiada bardziej głębszą i wiolonczelową barwę:)
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

sob 25 gru, 2010

39 jest sporo większa od skrzypiec, mam 39,5, koleżanka skrzypce 4/4, różnica jest całkiem duża (a ja myślałam, że tam moja altówka taka malutka). Na dobrą sprawę rozmiar mi nie przeszkadza, fajna taka mała, ale większy instrument jest głośniejszy, więc przymierzam się do 40-40,5cm. Więcej chyba nie, bo to już trochę przesada :D
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

Awatar użytkownika
miy
Posty: 119
Rejestracja: ndz 11 lip, 2010

pn 27 gru, 2010

Dodajmy ku przestrodze, że im większa altówka tym większe problemy z kręgosłupem.
Ale teraz robią takie myki jak np. szersze pudło a wąziutki gryf, także nawet większa niż byśmy się spodziewali altówka, może nam spasować ;)

Sledzik - wszystko kwestia przyzwyczajenia ;)
Ja mam niecałe 160cm altówkę w rozmiarze 41.5 i aż dziwnie gra mi się na mniejszych ;D ^^
" (...) Prędkość wibracji jest sprawą osobistą i bardzo intymną "
-doc.R.Grainer

Bądźmy wyrozumiali !:x


http://www.youtube.com/watch?v=KL6qKA0pyLU&feature=related

Nodame Cantabile
Megumi-chan - Schubert, Sonata a-moll *.*

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

pn 27 gru, 2010

Kwestia przyzwyczajenia, pewnie :D tylko palce mam niedługie, oktawy są dla mnie wybitnie trudne do utrzymania jak gram...ale się nauczę :D
Swoją drogą ciekawie to musi wyglądać, drobna z osoba z wielką altówką :D
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

adam proszynski
Posty: 31
Rejestracja: śr 22 wrz, 2010

śr 28 gru, 2011

Witam. Mam pytanie odnośnie menzury altówki. Ogólnie za menzurę instrumentu przyjmuje się długość drgającej struny (odległośc prożek-podstawek). W altówkach podaje się długość pudła rezonansowego. Jakie więc powinny być odległości prożek-podstawek dla poszczególnych rozmiarów altówek. Jestem samoukiem i mam altówkę 40,5 chociaż kupowałem jako 41. Mam ustawiony podstawek w odległości 36,7cm bo tak wychodzi z tych ząbków w efach. Kolega ma 37cm w 41. Grałem na 39 z menzurą 36,5. I zgłupiałem. CZy ktoś coś na ten temat wie?

Awatar użytkownika
sledzik
Posty: 242
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010

śr 28 gru, 2011

To wszystko zależy od fantazji lutnika, no i jakiś tam pewnie odgórnych zasad budowania instrumentów. W mojej altówce dł. pudła to 40cm, a menzura to ok 35,6cm, ale żeby było śmieszniej miałam altówkę wielkości 39,3cm, która ma taką samą menzurę jak ta aktualna altówka. Wiem też o tym, że lutnicy robią altówki z dużymi pudłami np. 42cm a menzurami odpowiadającymi mniejszym altówkom, żeby brzmiała ładniej ale jednocześnie żeby się wygodniej grało osobom z mniejszymi dłońmi ;)
Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"

Awatar użytkownika
Ovation
Lutnik
Posty: 140
Rejestracja: śr 14 kwie, 2010

czw 29 gru, 2011

Cześć :-)

Myślę, że nie wiele zależy od fantazji lutnika, ponieważ każdy rozmiar altówki ma swoją menzurę np.

W altówce 395mm. menzura wynosi 356mm.
405mm - 363mm
415mm - 372mm

Na specjalne zamówienie wykonywaliśmy altówki o rozmiarze 420mm oraz 430mm dla dużych ludzi :-P z różnymi menzurami.

Natomiast muzyk może popuścić wodze fantazji i zamówić instrument o dowolnej menzurze. :-)

adam proszynski
Posty: 31
Rejestracja: śr 22 wrz, 2010

czw 29 gru, 2011

Wielkie dzięki za odpowiedź.

adam proszynski
Posty: 31
Rejestracja: śr 22 wrz, 2010

wt 23 kwie, 2013

Moja ostatnio zdobyta altówka ma rozmiar 38cm. Menzura struny przy obecnym ustawieniu podstawka przez lutnika to 360mm. Czy jeżeli zmienię tę odległość na 356mm czyli tak jak w rozmiarze 39,5cm (tak by wychodziło z ząbków na efach. Dokładnie pomiędzy ząbkami) jej brzmienie może ulec drastycznej zmianie?

Awatar użytkownika
Ovation
Lutnik
Posty: 140
Rejestracja: śr 14 kwie, 2010

śr 24 kwie, 2013

Poprawnie ustawiony podstawek powinien stać między "ząbkami"(jak to Pan ładnie nazwał), chodzi tu o umiejscowienie duszy i belki względem podstawka. Ustawienie takie powinno skutkować poprawą brzmienia.

adam proszynski
Posty: 31
Rejestracja: śr 22 wrz, 2010

pt 26 kwie, 2013

Tak sądziłem. Jako, że raczej wielu altówek nie miałem w rękach. Jedną pana Bobaka no i dwie moje chińską i tę aktualną, ciężko mi jest ocenić jak powinna brzmieć. Ta 38 brzmi wg mnie bardzo dobrze. Zauważyłem jeszcze jedną rzecz. Dusza chyba jest za wysoka. Tak jak już wcześniej pisałem przy efie od strony struny A pudło między efami jest o jakieś 0,5cm wyżej.
Obrazek
Obrazek
Tak samo jest w altówce, którą mam do remontu. W tej drugiej dusza ewidentnie jest za wysoka ponieważ pojawiło się delikatne pęknięcie górnej płyty w miejscu ustawienia duszy. Jeśli faktycznie dusza jest za wysoka dziwi mnie to, że nie została przez mojego lutnika skrócona (klejona była górna płyta, bo zbyt długi prożek przy strunniku spowodował dwa pęknięcia wzdłuż płyty górnej). Szkoda że mieszkamy tak daleko od siebie bo pewnie bym podskoczył ze swoimi instrumentami do pana.

Wróć do „Altówka”