Zasady muzykiPrzygotowanie do nauki harmonii, podstawy akustyki, dynamiki, artykulacji
29,00 zł180 str. B5, miękka oprawa
sklep muzyczny
sklep muzyczny
 Smyczkowo.pl » Muzyka » Hyde Park

rana od skrzypiec

Miejsce na luźne dyskusje, niekoniecznie związane z muzyką.

Postprzez skrzypek » 23 paź 2010, o 21:19

Witam wszystkim,
postanowiłem się zwrócić do Was z moim problemem. Otóż mam bardzo dużą "malinkę" od skrzypiec zarówno na szyi, jak i obojczyku. Próbowałem już wielu sposobów. Aktualnie używam specjalnej "poduszko-gąbki", którą na rzepie przyczepiam do podbródka (myślę, że wiecie, o którą chodzi- można ją znaleźć u henglewskich). Poza poduszką używam specjalnej maści przepisanej od dermatologa. Niestety efekty nie są dla mnie zadowalające - rana mnie nie boli przy graniu, ale głównie chodzi mi o wygląd. Prawdą jest, że trudno to wyleczyć, ponieważ jest ciągle podrażniane, ale chciałbym to przynajmniej trochę zmniejszyć. Znam wiele osób, którzy ćwiczą dużo więcej ode mnie, a ich rany są prawie niewidoczne. W czym u mnie tkwi problem? ostatnio zastanawiałem się nad tym i doszedłem do wniosku, że może za mocną dociskam skrzypce szyją- co prawda nie mam problemów z trzymaniem skrzypiec, ale możliwe, że jest to tym spowodowane, bo potrafię je dużo lżej trzymać - oczywiście muszę się przyzwyczaić. Jakie są Wasze doświadczenia w tej sprawie? Co mi radzicie i jaki jest mój problem ;]
Pozdrawiam
skrzypek
 
Posty: 0
Dołączył(a): 23 paź 2010, o 21:17

Postprzez izahe » 24 paź 2010, o 23:26

Niestety, nie ma na to sposobu.
Jak wiadomo, są ogólnodostępne takie wynalazki jak podbródek antyalergiczny, ale i on często też nic nie pomaga.
Ale może pocieszające jest to iż nie tylko my mamy taki problem... mimo iż gramy z tymi wszystkimi wynalazkami typu żeberko, podbródek pewnie zafaszerowany różnymi dziwnymi chemicznymi lakierami itp....
wikipedia pisze: W dawnej Europie skrzypce uważane były za instrument nienadający się dla młodych kobiet, zwłaszcza z tzw. dobrych domów, co tak wyjaśnia Danuta Gwizdalanka:

"Skrzypce miały deformować sylwetkę, groziły szpecącym znamieniem na podbródku, a z łopotania obszernych rękawów sukni skrzypaczek naśmiewano się w prasie. Tabuizacja skrzypiec powoli zaczęła ustępować w połowie XIX stulecia, stopniowo wzrastała więc ilość dziewcząt wybierających dla siebie ów instrument. Około 1900 roku magazyny kobiece zapewniały niespokojne matki, iż gra na skrzypcach nie narusza zasad dobrego tonu." [1]

no nic zrobić nie można.
ale niektórzy się szczycą dość wyraźną malinką, jednakże spotkałam się z tym jak babcia w kościele koleżance powiedziała "jak Ci nie wstyd"
mi też od pewnego czasu robi się znamię, choć nie gram dużo, robi się i na szyi i na ramieniu....
a wcześniej nic nie miałam... to kwestia uchwytu skrzypiec/ ewentualnie żeberka i podbródka.
Ale uwaga, koleżanka siostry zakończyła swoją karierę muzyczną ponieważ prawdopodobnie robił się jej nowotwór z tego powodu (nie wiem czy to możliwe)
a mojej koleżance w tej malince nazbierał się jakiś płyn, musiała mieć to wycinane na stole operacyjnym.... bo jak jej to odessali to się odnawiał....
hmm ale ludzie grają całe życie, wiele godzin dziennie... i żyją.......
my też możemy i musimy pogodzić się że nasza szyja nigdy już nie będzie taka jak u niemowlęcia, ktoś to musi pokochać ;))
pozdr!
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...
Avatar użytkownika
izahe
Moderator
 
Posty: 407
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:16
Pochwały: 5

Postprzez Namizawa » 24 paź 2010, o 23:40

Polecam opatrunek w spray'u http://www.akutol.com.pl/
Używałam go zawsze na wszelkie rany,otarcia itp.Ładnie się wszystko pod nim goi,nie trzeba się martwić plastrem.Może na dłuższą metę nie pomoże Ci to całkowicie ale przynajmniej by nie było ciągle podrażniane.
Z tego co wiem środek ten jest szczególnie polecany przez baletnice :)
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez agatha26 » 23 lip 2011, o 16:40

A ja myslalam ze tylko moja szyjka jest taka delikatniutka:) A wiec jest nas więcej. Faktycznie, odkad gram, pojawilo sie znamie, skóra w tym miejscu jest szorstka i czerwona. Trudno. Przynajmniej jestesmy naznaczeni.
agatha26
 
Posty: 51
Dołączył(a): 7 sie 2010, o 16:36


Reklama

Powrót do Hyde Park



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości