Mam aż 18 lat (staaara jestem) i w tym roku piszę mature...
Na skrzypcach uczę się od paru lat, piąty rok już chyba idzie, w tym roku kończę szkołę muzyczną I stopnia (czasami daje się mnie słuchać), i właściwie mam dylemat, czy dalej kontynuować naukę. Oczywiscie bardzo bym chciała, ale boję się, ze nie pogodzę tego ze studiami, poza tym nie wiem, czy mnie gdzieś przyjmną. Póki co mam zamiar duuużo- jeszcze wiecej niż zwykle-grać, grać i grać
Zazwyczaj nie lubię się udzielać tak hmm... internetowo, ale mam nadzieję, ze jakoś się zintegruję z juz naszą skrzypcową społecznością, z ludźmi, którzy mają podobnego bzika jak ja, na tym punkcie i którzy będą mnie inspirować w chwilach zwątpienia, które chyba każdy, częściej, czy rzadziej ma:)
Hmm... i chyba mam skołonności do gadulstwa.
Życzę wszystkim miłego dnia i dużo uśmiechu, bo wtedy świat wygląda zuuupełnie inaczej:)






