Ewelina223
Posty: 4
Rejestracja: śr 09 lis, 2016

śr 09 lis, 2016

Witam. Posiadam skrzypce L. P. Schuster Marktneukirchen in Sachsen oznaczenie 1526. Niestety nie wiem ile są warte. Chciałabym je sprzedać osobie, która podjęłaby się renowacji. Proszę o pomoc i dziękuję za wszelkie odpowiedzi.

https://goo.gl/photos/XGSSv8VDA7RS8uk2A
https://goo.gl/photos/65vWrduUcnN7ZAoK8
https://goo.gl/photos/aTrNoPbqWEeA1vjQ8
https://goo.gl/photos/biB2LZZyJErEcsR17
https://goo.gl/photos/FVqWEFyc8zBk8fuf9
https://goo.gl/photos/zbbgnhb4wEnGKF169
https://goo.gl/photos/Q5uQaAcooHRUwxtf6
https://goo.gl/photos/rxewNFtdDwKPek2r9

Ewelina223
Posty: 4
Rejestracja: śr 09 lis, 2016

śr 09 lis, 2016

Rzecz w tym, że kompletnie się na tym nie znam a nie chciałabym, żeby te skrzypce odeszły w zapomnienie. Szukałam w okolicy ale nie znalazłam odpowiedniego fafachowca. Liczę na wsparcie odwiedzających to miejsce znawców. Pozdrawiam

semmikka
Posty: 3
Rejestracja: śr 09 lis, 2016

pt 11 lis, 2016

No ja nie mam pojęcia co to za skrzypce, pierwsze je widzę.

raffal449s
Posty: 4
Rejestracja: ndz 13 lis, 2016

śr 16 lis, 2016

No to racja, są jakieś bardzo nietypowe.

Katarzyna72
Posty: 11
Rejestracja: pt 25 gru, 2015

śr 16 lis, 2016

O rany, cudo z lwią główką!!! Jak Stainer!
Naprawdę chcesz je sprzedawać? Nie szkoda Ci?
Mam podobne. tez z lwią główką. z II poł.XIX wieku; wg lutnika manufaktura Markneukirchen lub Lipsk. Renowacja tj nowe włosie w smyczku, podklejenie w kilku miejscach i ustawienie podstawka kosztowały raptem 200 PLN! Plus zakup nowych strun, poleconych przez tegoż lutnika jako pasujące do tych właśnie skrzypiec! Nie sprzedałabym ich za żadne pieniądze (poza tym, to pamiątka rodzinna), od półtora roku uczę się grać na nich (od zera!), mają wspaniały dźwięk, jak to powiedziała osoba która gra i je słyszała - teraz takich skrzypiec już się nie robi...
Przywrócił je do życia lutnik pan Jacek Wesołowski z Gdańska :-)

Ewelina223
Posty: 4
Rejestracja: śr 09 lis, 2016

śr 16 lis, 2016

Dziękuję za odpowiedź jednak u mnie nie ma nikogo kto grałby na tym instrumencie. Jest to pamiątka rodzinna ale przyda się każdy grosz na leczenie synka. Ale i tak dziękuję i podziwiam Pani zamiłowanie. Pozdrawiam

Katarzyna72
Posty: 11
Rejestracja: pt 25 gru, 2015

czw 17 lis, 2016

Ojejku, rozumiem. Też jestem mamą :-) Nie ma nic ważniejszego.
Zdrowia dla synka, ściskam mocno, musi być dobrze!

Ewelina223
Posty: 4
Rejestracja: śr 09 lis, 2016

czw 17 lis, 2016

Bardzo dziękuję za zrozumienie i słowa otuchy. Pozdrawiam

Wróć do „Kącik lutniczy”