przez rzepola » 18 cze 2011, o 18:07
Najbardziej podobają się Celina Kotz i Maria Włoszczowska. Marty Gidaszewskiej nigdy nie słyszałam, ale zdecydowanie wolę osoby, które grają łatwiejsze utwory ładnie ze swobodą i dużą rezerwą techniczną, niż trudniejsze i je kaleczą, byle tylko pokazać, gdzie leży granica ich cudownych umiejętności. Szkoda, że rodzice i nauczyciele bardzo często nie rozumieją, jak wielką krzywdę robią dziecku w ten sposób.
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, nie idź linią najmniejszego oporu, ale drogą maksymalnego doskonalenia.
If you think you can do it, or you think you can not - either way you are correct.
Otóż wydaje się, że spontaniczną, a zarazem najbardziej adekwatną odpowiedzią na piękno jest zachwyt.