Harmonia - Zbiór zadań i przykładówRozszerzenie dwutomowego podręcznika do Harmonii
32,00 zł68 str. B5, miękka oprawa
sklep muzyczny
sklep muzyczny
 Smyczkowo.pl » Muzyka » Repertuar

Opowiedzcie o swoich wpadkach z koncertów :D

Dział poświęcony repertuarowi, nutom, nagraniom

Postprzez yamada » 10 kwi 2010, o 22:12

Myślę, że ten temat będzie fajny. Pośmiejemy się, pożartujemy. Przy okazji poprawimy sobie humor i powspominamy ;-)

Violinistka napisał(a):Każdemu pewnie się coś takiego zdarzyło ;-) Napiszcie o Waszych wtopach, pośmiać też się czasem trzeba :mrgreen: Jeśli chodzi o mnie to zrobiłam fajne show na ostatnim popisie :-P Zagrałam 6 stron Scherzo Tarantelle Wieniawskiego z pamięci i na ostatnim akordzie zahaczyłam żabką wszystkie struny (nie wiem jak to się mogło stać...). Było słychać jakby glissando-skrzypce rozstroiły się kompletnie :-/ Dostałam wielkie oklaski ale nie jestem pewna czy za sam utwór, czy za ...rozbawienie publiczności ;-)
yori kesshite...
Avatar użytkownika
yamada
 
Posty: 226
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 21:30
Pochwały: 1

Postprzez lutnikirena » 2 maja 2010, o 01:35

Ja wciąż pamięcią do córki występów sięgam
W drugiej klasie (8lat) pojechała na konkurs do Poznania. Wyszła na scenę, akompaniator za nią, ona się ukłoniła, akompaniator sekundę później zrobił ta\o samo, Kinga obróciła się w tym czasie i wystawiając smyczek w kierunku akompaniatora dźgnęła go siadającego w ... 4 litery domagając się szybka podania "a"....
;)
Zafascynowana grą córki zauważyłam to dopiero na nagraniu ;)
Każdego stać na lutniczy instrument
www.sobecka.com
lutnikirena
Lutnik
 
Posty: 36
Dołączył(a): 26 kwi 2010, o 23:27
Lokalizacja: Bydgoszcz, Toruń,Warszawa, Poznań, Koszalin

Postprzez Luuck » 5 maja 2010, o 20:22

ja pamiętam swoją wpadkę na egzaminie (co prawda z fortepianu), kiedy podczas gry włączyła mi się mp3 w mojej kieszeni i zaczęła leciec muzyka ze słuchawek xD wbrew pozorom było ją słychać i to nawet wyraźnie XD
Luuck
 
Posty: 5
Dołączył(a): 5 maja 2010, o 18:15

Postprzez bielka » 2 cze 2010, o 13:43

Ja miałam kilka wpadek z koncertów. Jedna z nich: było to w trzeciej klasie podstawówki. Miałam taki mini recital przed konkursem. Oczywiście wychodzę na scenę z bananem na twarzy, zaczynam grać. W pewnym momencie tak zamachnęłam się smyczkiem że ten poleciał na ziemię. Całe szczęście, że nie w widownię. Spaliłam buraka, ale dokończyłam utwór. Następna wpadka zdarzyła się jakieś pół roku temu na koncercie z orkiestrą. Graliśmy bodajże koncert waltorniowy Straussa, a zaraz potem "Orawę" Kilara. Pod koniec koncertu waltorniowego zdałam sobie sprawę, że nie wzięłam nut do orawy w której miałam solo. Co gorsza koncert był bez żadnej przerwy i nie miałam okazji przebiegnąć do mojego futerału, który znajdował się gdzieś w salce. O tyle dobrze, że musieliśmy się poprzesiadać, a ja skorzystałam z okazji i podbiegłam do mojej przyjaciółki flecistki. Poprosiłam ją, żeby biegiem przyniosła mi te nuty. Zaczynamy orawę, a jej jeszcze nie ma, na szczęście po chwili wbiegła na scenę wręczając mi nuty. W zasadzie to ja zrobiłam jej większy przypał, bo dyrygent i cała widownia ze zdumieniem wpatrywali się na jakąś osóbkę wbiegającą na scenę z nutami. Było śmiesznie ;-)
Avatar użytkownika
bielka
 
Posty: 11
Dołączył(a): 9 maja 2010, o 20:28
Lokalizacja: Kraków

Postprzez maryvno » 7 cze 2010, o 19:34

Nie wiem czy to powód do chwalenia się, raczej do wstydu, ale zawsze coś mi się przytrafia w czasie koncertów, prób, czy egzaminów. W styczniu podczas egzaminu spadło mi żeberko w czasie grania Legendy Wieniawskiego w miejscu z dwudźwiękami, a właśnie zaczynały się oktawy. Huk był wielki, bo na początku rąbneło o skrzypce, nikt nie wiedział o co chodzi, a ja musiałam grać dalej oktwki trzymając skrzypce ręką i grając oktawki ;/ Rok temu na egzaminie po zagraniu koncertu zaczęłam schodzić ze sceny, bo zapomniałam o utworze. Na szczęście nauczyciel delikatnie zasugerował mi powrót na podest :)
Najgorsze było w Ist. Mieliśmy mieć wieczorem koncert z orkiestrą i chórem Ist. w filharmonii, więc 3h wcześniej była próba generalna. Siedziałam w I skrzypcach od strony publiczności. (już pewie niektórzy domyślają się co się stało :/) Wchodziła solistka i musieliśmy się odsunąć. Jak to dzieci odsuwaliśmy się siedząc. Tylko, że zapomniałm, że scena nie jest prosta, ale ma brzeg półkola. Jedna noga mojego krzesła wychyliła się poza krawędź estrady, ja sie przechyliłam w tamtą stronę i.... na początku poleciały skrzypce, potem ja, a na mnie krzesło. Przy publiczności, orkiestrze i chórze. Do tej pory wszyscy się przestrzegają:"Tylko nie chodź tą stroną, bo kiedyś tutaj Marysia spadła..." ;/
maryvno
 
Posty: 80
Dołączył(a): 4 maja 2010, o 23:56
Lokalizacja: Białystok/Wasilków

Postprzez magda989 » 13 cze 2010, o 19:07

i inni mówią: "a jak już będziesz lecieć z tej sceny, to tak jak Marysia, wyciągnij ręce ze skrzypcami do góry żeby nimi o podłogę nie przywalić" :))
magda989
 
Posty: 5
Dołączył(a): 3 maja 2010, o 18:39

Postprzez Namizawa » 13 cze 2010, o 20:58

Ok,pierwsza wpadka koncertowa dziś zaliczona.
Postanowiłam w ostatniej chwili zmienić utwór,uznałam że znam go lepiej na pamięć i ogólnie lepiej mi idzie.Jak zwykle nie było miejsca żeby się rozegrać (graliśmy w klubie/barze),po wejściu na scenę na wszelki wypadek ustawiłam sobie nutki,ale duma kazała mi z nich nie korzystać.Po kilku chwilach uświadomiłam sobie że gram nie całkiem to co trzeba bo zapomniałam jak dokładnie leci utwór ;p Dosłownie na chwilkę przerywam żeby zacząć od początku i nagle... oklaski niby na koniec utworu i mój nieco nerwowy okrzyk "ale ja od początku zaczynam".Oczywiście salwa śmiechu na widowni,ale ja produkuję się dalej,znów z pamięci ale kolejny raz coś pokręciłam i póki nie odnalazłam się w nutach-kompletna improwizacja ;D
Jedyna pociecha że podobno nie dało się wyczuć,ale tak mówiły moje niemuzyczne koleżanki ;p
Morał z tego taki że od najbliższego weekendu idę pokonywać tremę na starówce,a co! ;)
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez zoom » 13 cze 2010, o 21:29

Dobre Namizawa! ;P
I postanowienie mi się podoba!!!
Czekam na relację z ulicznego grania! Nurtuje mnie niezmiernie ten temat.

Moja wpadka - pierwszy koncert w kawiarni ;)
Grałem z dwoma innymi gitarzystami, z którymi miałem za sobą tylko jedną próbę.
Graliśmy we trójkę ten sam utwór (takie pomysły mi się nie podobają;p).
Usiadłem oczywiście troszkę za daleko, pozostawiając między mną a nimi jedno miejsce puste.
Oczywiście krótko po rozpoczęciu, nie słysząc się rozjechaliśmy się nie miłosiernie i do końca utworu próbowaliśmy się znaleźć. Wszystko było totalnie w poprzek. W końcu nastał moment zagrania ostatniego akordu i o dziwo ten jedyny punkt zagraliśmy wspólnie;p
Nie wiem, co się później działo, zawsze wydawało mi się, że ludzie zauważyli ten komizm sytuacji i to był chyba jedyny powód braw;p
SP2GIT, zapraszam do łączności! ;)
Avatar użytkownika
zoom
 
Posty: 73
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 22:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pochwały: 1

Postprzez mycha_violin » 2 lip 2010, o 15:29

w 1 klasie na dużej scenie grałam koncert h moll Riedinga. obróciłam się (zmaist bokiem) przodem do publiczności. W środku koncertu pomyliłam się i opuściłam skrzypce. Pani akompanatorka dalej grała a ja w końcu zagrałam ostatni dżwięk...minęło tyle lat a ciągle to pamiętam... jak to małae dziecko- czasem nie wie co robić... :oops:
Skrzypce, których muzyka działa kojąco ma moją duszę, były kiedyś drewnem kaleczonym przez ostre dłuta.
Avatar użytkownika
mycha_violin
 
Posty: 35
Dołączył(a): 26 cze 2010, o 14:08
Lokalizacja: Leszno-> Polska stolica Speedway'a

Postprzez miy » 19 lip 2010, o 22:35

To ja może wpadkę z sekcji powiem bo osobiście nie miałam takich godnych pochwalenia.
Koleżanka grała koncert, Ch.Bacha c-moll
Wszystko było pięknie, końcówka, zwolnienie, wzniosłe zakończenie, a tu nagle na ostatnim akordzie (c,g,es,c), kabum... zamiast moll to w dur skończyła, e grająć ;)
Ciekawie to dość brzmiało, nie powiem ^^
" (...) Prędkość wibracji jest sprawą osobistą i bardzo intymną "
-doc.R.Grainer

Bądźmy wyrozumiali !:x


http://www.youtube.com/watch?v=KL6qKA0pyLU&feature=related

Nodame Cantabile
Megumi-chan - Schubert, Sonata a-moll *.*
Avatar użytkownika
miy
 
Posty: 116
Dołączył(a): 11 lip 2010, o 22:06
Lokalizacja: Śląskie
Pochwały: 1

Postprzez sskrzypaczkaa » 21 lip 2010, o 15:53

gram na skrzypcach i mialam kiedys na przesluchaniach taka wpadke- gralam 10min utwor w polowie zaczela mi sie zsuwac gorna czesc sukienki-malej czarnej,ktora byla bez ramiaczek! ale na cale szczescie mialam pod spodem biala bleuzke;)uff. albo innym razem jak gralam z kwartetem, przed wyjsciem na scene kolezanka ,ktora nas zapowiadala i grala od razu z nami, poprosila mnie zebym wziela jej nuty, wiec wzielam,ale bylam tak zestresowana ze ... zapomnialam o wlasnym smyczku ! xD siadajac zorientowalam sie o tym ,ale na szczescie nauczyciel ktory nam ustawial krzesla przyninosl mi smyczek, to niekoniec:) po koncercie okazalo sie ze gralam smyczkiem od altowki :-D
sskrzypaczkaa
 
Posty: 11
Dołączył(a): 21 lip 2010, o 15:02

Postprzez Agugu99 » 21 sty 2012, o 21:25

To ja opowiem coś niecodziennego. Jakieś dwa lata temu na pewnym koncercie grałam jakiś długaśny utwór... chyba z sześć stron;) I nagle zaczęło wiać i nutki poleciały i co niesamowite zatrzymały się na nutach akompaniatora, które zleciały. Grałam dopiero pierwszą stronę, ale wraz z moim akompaniatorem dobrnęliśmy do końca :)
Agugu99
 
Posty: 19
Dołączył(a): 13 lis 2010, o 15:12

Postprzez Rose » 22 sty 2012, o 00:45

To ja opowiem o niedawnej wpadce z występu na konkursie. Grałam trzy utwory współczesne (domyślacie się co to za rąbanka). :mrgreen: Dwa pierwsze poszły mi dobrze i zaczęłam grać trzeci, najtrudniejszy i zarazem najbardziej efektowny. Wszystko szło OK i w połowie usłyszałam dziwny chrzęst i poczułam że dziwnie rusza mi się broda. Ale skupiłam się na graniu i dobrze zakończyłam utwór. Dopiero gdy chwilę ochłonęłam okazało się że totalnie odpadł mi podbródek. Zupełnie!!! Ale moje skrzypeczki są już po wizycie u lutnika, a na półce leży dyplom za zajęcie II miejsca ;-)
Avatar użytkownika
Rose
 
Posty: 28
Dołączył(a): 16 sty 2012, o 21:33
Pochwały: 1

Postprzez rzepola » 22 sty 2012, o 01:07

Mocne xD Też mi kilka razy odpadł podbródek, ale to bardziej kwestia nieodpowiedniego trzymania instrumentu. No i nie na konkursie tylko na lekcji. Ale zdezorientowanie rozumiem ;-) .
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, nie idź linią najmniejszego oporu, ale drogą maksymalnego doskonalenia.

If you think you can do it, or you think you can not - either way you are correct.

Otóż wydaje się, że spontaniczną, a zarazem najbardziej adekwatną odpowiedzią na piękno jest zachwyt.
Avatar użytkownika
rzepola
Moderator
 
Posty: 377
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 18:04
Pochwały: 1

Postprzez sledzik » 22 sty 2012, o 01:15

Mi to tylko żeberko odpadało na lekcjach, ale znalazłam na nie sposób :) podbródek nie ma możliwości odpadnięcia w moim przypadku xD
A z moich koncertów...zdarzyło mi się w 1 kl Ist na koncercie powtórzyć fragment utworu zamiast raz to 2 razy, akompaniatorka się szybko kapnęła xD
Albo na 1 z koncertów z orkiestrą, nie ogarnęłyśmy z koleżanką, że utwór ma jeszcze 1 stronę xD no i gramy, strona się kończy i my odkładamy instrumenty (jak wszystkie altówki, bo akurat pauzy były), ale patrzymy, że orkiestra dalej gra, patrzę do 1 pulpitu, a tam jeszcze 1 strona do zagrania xD wyszło na to, ze koleżanka zaczęła szukać szybko tej strony (bo oczywiście nuty miałyśmy jako luźne kartki, niepoukładane), a ja zaczęłam grać to co widziałam z 1 pulpitu :lol: orkiestra to fajna sprawa :D
http://chmil.deviantart.com/

Licence to Interpret
Starring: The Viola Player - agent 000, or even less...
"My name is Player, Viola Player"
Avatar użytkownika
sledzik
 
Posty: 222
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 19:32
Lokalizacja: Szczecinek
Pochwały: 2


Reklama
Następna strona

Powrót do Repertuar



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości