Zasady muzykiPrzygotowanie do nauki harmonii, podstawy akustyki, dynamiki, artykulacji
29,00 zł180 str. B5, miękka oprawa
 Smyczkowo.pl » Instrumenty » Instrumenty smyczkowe

o SMYCZKACH ogólnie ;)

Jaki kupić smyczek, jakie dobrać włosie itp.

Postprzez izahe » 10 kwi 2010, o 21:47

Temat związany tylko i wyłącznie ze smyczkiem.
Jak myślicie, jaki smyczek jest najlepszy?

Można kupić fabryczny ale i lutniczy
można kupić smyczki z różnych materiałów, najlepsze są smyczki STARE FERNAMBUKOWE!

Kupujesz smyczek?
NIE wiesz co brać pod uwagę przy wyborze??
Nie stać Cię na ten droższy, nie wiesz który wybrać?

PYTAJ pomożemy!!:)
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...
Avatar użytkownika
izahe
Moderator
 
Posty: 472
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:16
Pochwały: 6

Postprzez Namizawa » 12 kwi 2010, o 22:15

Ile czasu może zając lutnikowi nabicie smyczka? Teraz kiedy pojawiły się fundusze na nowe włosie uświadomiłam sobie że nie mam nic na zapas żeby grać.
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 645
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez izahe » 12 kwi 2010, o 22:21

Jak oddawałam do jednego to w ciągu doby mi zrobił, ale to zależy ile ma pracy i kiedy się za to weźmie, myślę że min.2 dni trzeba liczyć.
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...
Avatar użytkownika
izahe
Moderator
 
Posty: 472
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:16
Pochwały: 6

Postprzez paranoja » 12 kwi 2010, o 22:24

Kurcze, przydałoby się nabić i mój ( powinnam już dawno to zrobić ), ale teraz go bardzo potrzebuję przez następnych kilka dni, a nie mam drugiego...
A co z owijką? Ile kosztuje założenie nowej?
Avatar użytkownika
paranoja
Moderator
 
Posty: 245
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:01
Lokalizacja: Kraków
Pochwały: 2

Postprzez Namizawa » 13 kwi 2010, o 20:20

Ehh miło by było móc np wypożyczyć od lutnika na ten czas... Bo jednak nawet 2 dni bez ćwiczeń to sporo,przynajmniej jak dla mnie.
http://www.twojamuza.pl/index.php?w=6&id=691&g=9 <--artykuł na temat smyczków
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 645
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez Cee » 13 kwi 2010, o 20:21

Ja za owijkę i włosie dałam w sumie 80 zł. Jakoś tak ze 2-3 miesiące temu. Miałam na szczęście drugi smyczek, a potem okazało się, że na tym świeżo zrobionym jest tak nabździane kalafonii gorszego rodzaju, że nie mogłam nim grać. Ale wtedy pogrywałam jeszcze na 3/4 i niedługo potem wymieniałam instrument, także długo nie cierpiałam.
W sumie to ciężko o dobry smyczek - są takie sytuacje, kiedy wydaje się, że wszystko fajnie, dobrze leży w ręce, dobrze sprężynuje, a potem - jakiś klops. Miałam tak z dwoma smyczkami - po około pół roku grania włosie oklapło, śrubce wytarły się rowki i w ogóle się nie naprężał... Ale to tak na marginesie.
Avatar użytkownika
Cee
 
Posty: 23
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 23:58
Lokalizacja: Lubelszczyzna
Pochwały: 1

Postprzez Namizawa » 15 kwi 2010, o 19:00

A owijka to właściwie bardzo jest potrzebna na smyczku? Bo wysępiłam smyczek z porządniejszym niż moje włosie ale bez owijki i tak się zaczęłam zastanawiać jak to z tym jest...
I odkąd dokąd mierzy się długość smyczka?
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 645
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez tijgertje » 21 kwi 2010, o 22:29

Namizawa napisał(a):Ile czasu może zając lutnikowi nabicie smyczka? Teraz kiedy pojawiły się fundusze na nowe włosie uświadomiłam sobie że nie mam nic na zapas żeby grać.


Wspolczuje. To u mnie widocznie lepszy serwis maja :-D U mnie, w Wiatrakowie znaczy sie. Mam lutnika w Bredzie, 2 smyczki, ale jeden byl za gruby, w ogole mi w dloni nie lezal, drugi za miekki do nowych twardych strun i sie wygial, zawiozlam oba jednoczesnie do poprawki, przy okazji pogadalismy (nie sadzilam, ze znajde gorsza gadule ode mnie), podumalam, ze moze jeden sprzedam i kupie inny. Pan tak czy siak chcial mi dac 2 smyczki w zastepstwie, bo to jest u nas ponoc standardem, tak jak i z samochodem, dajesz jeden do serwisu, na okres naprawy otrzymujesz cos w zastepstwie. Jako, ze chcialam wyprobowac rozne smyczki, dostalam kuferek z 4 smyczkami o lacznej wartosci ok. 1500€ na tydzien. Potem jak juz moje odebralam, pozyczone wymienilam na inne, o innym balansie, w sumie za ponad 3000€ i bez problemu moglam wyprobowac kila tygodni, bez zadnej zaliczki czy placenia za wypozyczenie. Wybralam w koncu jeden, poprzedni Paesold (z drewna brasil) do moich strun nie pasi, z doplata wymienie na lepszy. Przy wyborze kierowalam sie przede wszystkim tym, jak lezy w dloni i jaki dzwiek wydobywa na mojej wiolonczeli . Qrcze, to gorzej jak malzenstwo, kazdy element musi sie zgrac, ja, wiolonczela, struny, smyczek, wlosie, kalafonia i ... krzeslo :lol:
tijgertje
 
Posty: 40
Dołączył(a): 19 kwi 2010, o 11:57

Postprzez altowiolistkaa » 20 kwi 2011, o 14:24

Jaką wagę powinien mieć smyczek altówkowy?
Talent to nie jest przepis na łatwe życie ;)
altowiolistkaa
 
Posty: 36
Dołączył(a): 22 gru 2010, o 18:16
Lokalizacja: Kraków

Postprzez altowiolistka » 20 kwi 2011, o 18:13

najlepiej taką, żeby Ci się dobrze grało ;) moim zdaniem patrzenie stricte na wymiary nie jest najlepszym pomysłem jeśli chodzi zwłaszcza o sferę altówkową. Wiadomo, że lepiej brzmią większe instrumenty, ale co zrobić, jak jesteś zbyt drobna i Twoje maksimum to altówka rozm 40.5? Będziesz się męczyć na 43? Chyba raczej nie ;) A ze smyczkiem jest dokładnie tak samo: ja np. lubię ciężkie smyczki, nie lubię, nie umiem, niewygodnie gra mi się smyczkami lekkimi. Dlatego też trzeba sobie przed kupnem przetestować wszystko.
www.archetti.pl
altowiolistka
 
Posty: 90
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 23:13
Lokalizacja: Południe
Pochwały: 1

Postprzez jorl » 9 sty 2012, o 19:13

Witam, grę na altówce dopiero zacząłem, więc doświadczenia w tej sferze nie mam.
Zauważyłem, że gdy posmaruję kalafonią włosie, dźwięk zaczyna być bardzo chrapliwy, szczególnie na wyższych strunach (wiadomo - zwiększą się tarcie), ale dzieje się tak nawet, gdy kalafonią przejadę raz, bardzo delikatnie. Z dwojga złego wolę już smarować raz na parę dni, smyczek się ślizga, ale przynajmniej dźwięk jest znośny. Do tego kalafonia zostawia na strunach stosunkowo grubą warstwę klejącą, którą ciężko się ściera i która psuje wartości dźwiękowe. Co dwa utwory biorę ścierkę i pucuję pieczołowicie.

Jest to wina mojej nieudolnej gry, smyczka (dodany gratis), czy może kalafonii - Kaplan Rosin, dark no. 7?
Polecacie jakąś inną kalafonię?
Pozdrawiam
jorl
 
Posty: 4
Dołączył(a): 26 lis 2011, o 16:59

Postprzez altowiolistka » 9 sty 2012, o 23:15

kalafonia dobra, używam tej samej. Zadaniem kalafonii jest właśnie to, aby smyczek"przyczepił się" do struny. Chrapliwy dźwięk może być winą tego, że jeszcze nie potrafisz wyczuć jak mocno powinieneś przycisnąć smyczek, albo masz słabe struny, bo na dobrych zaraz po nasmarowaniu też trochę szumi, ale to efekt przejściowy, potem się rozgrywa. Daj znać jak efekty ;)

P.S. struny najlepiej przecierać spirytusem, tylko uważaj, żeby nie pochlapać lakieru na pudle.
www.archetti.pl
altowiolistka
 
Posty: 90
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 23:13
Lokalizacja: Południe
Pochwały: 1

Postprzez jorl » 22 sty 2012, o 20:34

Dzięki, ostatnio brzmi dużo lepiej. Nabiorę jeszcze trochę wyczucia i zapomnę, że taki problem w ogóle istniał. No i czyszczenie spirytusem - rewelacja :)
Ogólnie to polecacie struny metalowe czy raczej nylonowe lub z jelita?
Dziękuję i pozdrawiam

Ogólnie to polecamy regulamin naszego forum dostępny na stronie: regulamin-forum-smyczkowo-pl-t17326.html , a szczególnie §1.9. oraz §1.8.b podpunkt trzeci. Wątpliwości co do strun proszę rozwiać LEKTURĄ (a nie nowym zapytaniem) następujących wątków: struny-t17287.html , struny-jelitowe-jak-je-pielegnowac-t17525.html, struny-altowkowe-na-skrzypcach-t17793.html . rzępoła
jorl
 
Posty: 4
Dołączył(a): 26 lis 2011, o 16:59


Powrót do Instrumenty smyczkowe