przez Namizawa » 11 kwi 2010, o 18:28
paranoja,awansowałam tylko dlatego że aktualna szefowa jest w żałobie i nie wiadomo kiedy wróci do pracy :/
Z dnia na dzień spadła na mnie odpowiedzialność za zmianę,pracę "podwładnych",ogólnie wszystko poza dokumentami.A jutro jeszcze muszę zając się szkoleniem potencjalnej pracownicy.I jeszcze szefowa ma takie smutne przemęczone oczy kiedy przychodzi do pracy.Trochę to za dużo jak na moją małą główkę.
Jedyna zaleta że zmieniłam kolor fartuszka na ładniejszy i wreszcie mogę się bezkarnie rządzić na lokalu ;D
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.
Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert