Łatwe kwartety smyczkoweAranżacje wychodzą na przeciw oczekiwaniom szkoły muzycznej I stopnia i ogniska muzycznego
15,99 zł32 str. A4
sklep muzyczny
sklep muzyczny
 Smyczkowo.pl » Muzyka » Edukacja

lewa ręka

Wasze problemy, problemy dotyczące techniki gry, nauki gry na instrumencie

Postprzez Namizawa » 9 maja 2010, o 16:28

Moja lewa ręka wydaje się być przyklejona do szyjki.Tak się jakoś głupio przyzwyczaiłam,że ciężko mi coś z tym zrobić.
Próbowałam umieszczać coś między dłonią a szyjką licząc,że coś to pomoże,ale efektów nie widać.Strasznie mi to przeszkadza przy próbach wplecenia wibracji do tego co gram.Często też dłoń boli od tej sztywności.
Gra z ręką odsuniętą od szyjki "na siłę" sprawia mi okropny dyskomfort i ciężko jest mi trafić paluchem tam gdzie trzeba.
Może znacie na to jakieś sposoby bo już mi zabrakło pomysłów.
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez Lan Hikari » 9 maja 2010, o 17:02

Ja uważam, że to jest kwestia przyzwyczajenia. Na początku miałem ten sam problem. Przede wszystkim trzeba nauczyć się nie trzymać skrzypiec ręką, co robi większość na początku. Utrudnia to, a wręcz czasem uniemożliwia wibrację. Pomóc częściowo może ćwiczenie na wibracje z opieraniem skrzypiec o ścianę, bo dyskomfort powoduje fakt, że najwidoczniej skrzypce opierają się całkiem na Twojej dłoni.
Avatar użytkownika
Lan Hikari
Moderator
 
Posty: 66
Dołączył(a): 13 kwi 2010, o 21:43

Postprzez maks » 9 maja 2010, o 23:07

---
Ostatnio edytowano 11 sty 2011, o 00:42 przez maks, łącznie edytowano 1 raz
Kim jesteś i dlaczego interesuje Cię moja wiadomość?
Avatar użytkownika
maks
 
Posty: 67
Dołączył(a): 22 kwi 2010, o 23:07

Postprzez Namizawa » 9 maja 2010, o 23:41

Dzięki za rady ;] Tak jak powiedziałeś maks,wiedza to niestety nie to co praktyka ;p Co do kciuka,to on zawsze robi co chce... może w tym jest problem
Najgorsze jest to,że takie "poprawne" trzymanie kończy się obolałą ręką a to skutecznie odstrasza od dłuższego ćwiczenia tak jak powinno być.Muszę nad tym poważniej popracować,wypadałoby się popisać w czerwcu na egz jakąś choćby tycią wibracją ;D
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez Vekk » 12 maja 2010, o 15:38

miałem ten sam problem i mój prof. przeprowadził dość skuteczną korektę. stań nad tapczanem/sofą/ czymkolwiek na co może spać instrument bez szkody i opuść całkowicie lewą rękę. Teraz próbuj grać pojedyncze dźwięki w ogóle nie dotykając szyjki kciukiem i trzymając rękę tak aby dłoń była dobrze ustawiona. Dźwięk będzie na początku okropny, ale się tym nie zrażaj. Bardzo ważny jest ten kciuk, bo jego usztywnienie(co wynika ze ściskania szyjki) całkowicie uniemożliwia grę. Jak poczujesz się komfortowo z takim graniem, kciuk może dotknąć szyjki, ale w żadnym wypadku nie może jej znowu ściskać.
Jak Ci się uda przejść przez to wszystko, to będziesz się mniej męczyć, dwudźwięki okażą się prostsze i pojawi się ładna wibracja ;)
powodzenia
Vekk
 
Posty: 17
Dołączył(a): 18 kwi 2010, o 09:58

Postprzez maks » 12 maja 2010, o 22:52

---
Ostatnio edytowano 11 sty 2011, o 00:42 przez maks, łącznie edytowano 1 raz
Kim jesteś i dlaczego interesuje Cię moja wiadomość?
Avatar użytkownika
maks
 
Posty: 67
Dołączył(a): 22 kwi 2010, o 23:07

Postprzez Derry » 13 maja 2010, o 18:27

Maksymilianie. Rozwiązałeś mój problem w III pozycji *rzeczowy ton*. Bóg zapłać ;-) Teraz mi nie drętwieje ręka po połowie utworu xd
GG: 9601799
E-mail: derry@poczta.onet.pl

Muzyka budzi w sercu pragnienie dobrych czynów.
Pitagoras :)
Avatar użytkownika
Derry
 
Posty: 249
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 01:34
Lokalizacja: Gdynia
Pochwały: 1

Postprzez burzuj » 11 cze 2010, o 23:45

to ja postaram się opisać mój problem, a mianowicie:
gdy chcę postawić 4. palec lewej ręki na strunie to wtedy automatycznie zginam, odsuwam nadgarstek od siebie,
czy to może być przyczyną moich bolączek z nieradzeniem sobie z graniem w szybkim tempie?
jak ewentualnie mógłbym z tym walczyć?
"(...) a oni szli w tych łunach wolno, że aż się w oczach mieniło od tych wstążek, piór pawich, kwiatów, czerwonych portek, pomarańczowych wełniaków, chustek, kapot białych - jakoby ten zagon, rozkwitłymi kwiatami pokryty (...)"
/W. Reymont, "Chłopi"/
Avatar użytkownika
burzuj
 
Posty: 29
Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 23:30
Lokalizacja: Kraków

Postprzez maks » 11 cze 2010, o 23:54

---
Ostatnio edytowano 11 sty 2011, o 00:41 przez maks, łącznie edytowano 1 raz
Kim jesteś i dlaczego interesuje Cię moja wiadomość?
Avatar użytkownika
maks
 
Posty: 67
Dołączył(a): 22 kwi 2010, o 23:07

Postprzez burzuj » 11 cze 2010, o 23:57

nadgarstek wyginam od siebie, może to narysuje?

nie ma to jak Paint :mrgreen:
Załączniki
reka.JPG
reka.JPG (15 KiB) Przeglądane 368 razy
"(...) a oni szli w tych łunach wolno, że aż się w oczach mieniło od tych wstążek, piór pawich, kwiatów, czerwonych portek, pomarańczowych wełniaków, chustek, kapot białych - jakoby ten zagon, rozkwitłymi kwiatami pokryty (...)"
/W. Reymont, "Chłopi"/
Avatar użytkownika
burzuj
 
Posty: 29
Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 23:30
Lokalizacja: Kraków

Postprzez maks » 12 cze 2010, o 00:27

---
Kim jesteś i dlaczego interesuje Cię moja wiadomość?
Avatar użytkownika
maks
 
Posty: 67
Dołączył(a): 22 kwi 2010, o 23:07

Postprzez AnnaKarenina » 13 paź 2010, o 21:29

Od jakiegoś czasu mam problem z lewym kciukiem, tj. wyginam go podczas gry jakby w odwrotną stronę, tak że jest całkiem wyprostowany i siłą rzeczy podpieram szyjkę na tym odwróconym łuku, który kciuk tworzy. Trudno to opisać, ale mam nadzieję, że ktoś zrozumie. Zastanawiam się, skąd mi się to wzięło (wcześniej nie było tego problemu) i co ważniejsze jak się tego oduczyć. Może ktoś miał zbliżony problem? Będę wdzięczna za sugestie.
AnnaKarenina
 
Posty: 80
Dołączył(a): 13 kwi 2010, o 03:22

Postprzez Vekk » 13 paź 2010, o 23:38

Czy to jest faktycznie problem? Czujesz że go napinasz? Przeszkadza Ci w graniu? Ja często sobie pomagam w ten sposób przy wibracji i efekt jest bardzo zadowalający (o ile dobrze zrozumiałem Twój opis).
Vekk
 
Posty: 17
Dołączył(a): 18 kwi 2010, o 09:58

Postprzez AnnaKarenina » 14 paź 2010, o 00:41

Tzn. dla mnie to nie jest problem i faktycznie to jest pomocne, ale moja nauczycielka twierdzi, że to niepoprawne i źle wygląda.
AnnaKarenina
 
Posty: 80
Dołączył(a): 13 kwi 2010, o 03:22

Postprzez maks » 14 paź 2010, o 16:48

---
Ostatnio edytowano 11 sty 2011, o 00:31 przez maks, łącznie edytowano 1 raz
Kim jesteś i dlaczego interesuje Cię moja wiadomość?
Avatar użytkownika
maks
 
Posty: 67
Dołączył(a): 22 kwi 2010, o 23:07


Reklama
Następna strona

Powrót do Edukacja



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości