przez rzepola » 26 sty 2012, o 00:46
No pizzicato, jak i wszystko inne, trzeba zaczynać od wolnych, a nawet bardzo wolnych temp i potem stopniowo przyspieszać. Przy czym naprawdę ważna jest precyzja. Czyli ustawiasz metronom np. na 60 MM i codziennie 10 minut ćwiczenia. Jak już czujesz się w tym tempie swobodna to przyspieszasz stopniowo 61,62,63,... itd, aż dojdziesz do 200 czy tam ile sobie wymarzysz

. Ciężka i żmudna robota, ale ses la wiw.
PS W którejś szkle skrzypcowej Sevcika były ćwiczenia na ten temat. Poszukaj na imslp.
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, nie idź linią najmniejszego oporu, ale drogą maksymalnego doskonalenia.
If you think you can do it, or you think you can not - either way you are correct.
Otóż wydaje się, że spontaniczną, a zarazem najbardziej adekwatną odpowiedzią na piękno jest zachwyt.