przez rzepola » 14 sty 2012, o 13:35
Mój też mówi, żeby intonację sprawdzać po cichu. Do tego bardzo dobrze jest grać, jeśli ma się przebieg detache, legato między dwoma kolejnymi dźwiękami. Tzn., jeśli mamy np. e g h d w detache, to gramy e-g, g-h, h-d, gdzie x-y oznacza legato z x do y.
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, nie idź linią najmniejszego oporu, ale drogą maksymalnego doskonalenia.
If you think you can do it, or you think you can not - either way you are correct.
Otóż wydaje się, że spontaniczną, a zarazem najbardziej adekwatną odpowiedzią na piękno jest zachwyt.