Zasady muzykiPrzygotowanie do nauki harmonii, podstawy akustyki, dynamiki, artykulacji
29,00 zł180 str. B5, miękka oprawa
sklep muzyczny
sklep muzyczny
 Smyczkowo.pl » Instrumenty » Instrumenty smyczkowe

Dolegliwości przy grze -napięcia mięści, ból etc.

Jaki kupić smyczek, jakie dobrać włosie itp.

Postprzez izahe » 10 kwi 2010, o 22:04

AnnaKarenina napisał(a):Witajcie, mam pytanie, czy Wam także dokucza mimo wszystko ból mięśni rąk? Ja najczęściej mam tak z lewą ręką, która gdzieś na wysokości barku jest -chyba- na tyle napięta, że po grze czuję się jak po jakimś treningu. Wiem, że to nieprawidłowe, bo aparat ma być luźny - to jest ideał, do którego się dąży, ale nie mogę jakoś tej lewej ręki odciążyć, mimo że skrzypce trzymam mocno brodą i ręka nie musi ich de facto "trzymać"... Proszę poradźcie jak to przezwyciężyć.


ostatnio na warsztatach Wawrowski pokazywał sposób na grę forte, czyli jak Ty to określasz głębsze wejście smyczkiem..... NIE!! Musisz pracować ramieniem, nie napinać ręki, bo nabawisz się właśnie jakiś problemów, bólów.
Ćwiczysz tak: prowadzenie smyka, najpierw połóż smyk na strunie,obniż łokieć- jakbyś chciał grać forte,oparcie większe na forte a następnie prowadź smyczek "na piano" czyli ramię luźno, łokieć wyżej,
następnie ćwicz na odwrót, przygotowanie smyczka na piano, a grasz forte,
przy zmianie smyczka zatrzymujesz się i przygotowujesz łokieć, za każdym razem!
Później ćwicz, na dół- przygotowanie w piano, grasz forte,
w górę: przygotowanie w forte, grasz-prowadzisz w piano....
nauczysz się tak dobrze operować ramieniem, łokciem, że nie będziesz musiał wkładać tyle siły by zagrać forte, bo wbrew pozorom nie można cisnąć tak smykiem, bo dynamika na smyczkowych nie polega na tym że walisz w klawisz i odezwie się głośniej...... operujesz ramieniem.

AnnaKarenina, też miałam, w tym roku bardzo często problem z tą ręką od skrzypiec-czyli moją prawą....... problem był w tym, moim zdaniem....... że grałam po prostu bardzo szybki kaprys, pasaże- w górę, w dół, w górę w dół...... pewnie za bardzo spinałam rękę że mnie całe PRZEDRAMIĘ bolało, że nawet nie mogłam włosów rozczesać.... właściwie, tak na prawdę nie wiem w czym był problem, bo nigdy tak wcześniej nie miałam, po miesiąc zaczęła mnie boleć druga ręka........ nieciekawie, bo dyplom, a to było chyba od koncertu....
nie wiem, może wina w tym że bez większej rozgrzewki się grało, albo zbyt dużo na raz grasz? Rozumiesz? Szok taki, np. zawsze grałaś 20 min dziennie a nagle narażasz rękę na 1,5 godzinną grę? Hmmm nie wiem jak pomóc, mi pomogło wolne od skrzypiec ok. tygodnia, przed konkursem!! :shock: i maści...
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...
Avatar użytkownika
izahe
Moderator
 
Posty: 407
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:16
Pochwały: 5

Postprzez lutnikirena » 27 kwi 2010, o 23:26

Rany - naprawdę macie takie dolegliwości?
To może oznaczać że spinanie nie jest tylko w prawej ręce - tam się objawia
Może to być źle dobrany podbródek, jeśli trzymasz skrzypce pod brodą a musisz podnieść do tego ramię - to może zła szyna (żebro)
Ja dobierałam córce 8 razy podbródek - jak rosła tak zmieniałam żeby nie było odparzeń i żeby przy podniesieniu ręką skrzypiec nie było żadnych ruchów w biodrach i ramionach.
Wygląda to tak (do wćwiczenia braku napięć)
Stoisz przed wielkim lustrem żebyś mogła ( mógł) w całości obserwować swoje ciało.
Z tyłu obserwuje Cię osoba (ale nie Twój chłopak bo się zapatrzy i nie dostrzeże najważniejszego )
Ty powoli unosisz skrzypce powoli, jak najwolniej, i rusza się tylko Twoja lewa ręka.
Jeśli poruszysz ramieniem, biodrem, głową w tym czasie - zacznij od początku (to trwa ale efekty cud)
Powoli połóż skrzypce najpierw żeberkiem na ramieniu. (wtedy już musisz mieć lekko uniesioną głowę ale wciąż linia nosa jest Twoją linią środka ciała - błąd wielu grających polega na wciskaniu skrzypiec pod brodę...)
I jeśli wiesz jak łączone są panele podłogowe na "klik" - to tak mniej więcej musi opaść (nie wykrzywiać się) broda na podbródek.
Wciąż myślę o nagraniu takich filmików i wrzuceniu na youtube - pomogłyby?
Każdego stać na lutniczy instrument
www.sobecka.com
lutnikirena
Lutnik
 
Posty: 36
Dołączył(a): 26 kwi 2010, o 23:27
Lokalizacja: Bydgoszcz, Toruń,Warszawa, Poznań, Koszalin

Postprzez AnnaKarenina » 28 kwi 2010, o 00:57

Pewnie, że by pomogły, i to jeszcze jak!
AnnaKarenina
 
Posty: 80
Dołączył(a): 13 kwi 2010, o 03:22

Postprzez Dori » 28 kwi 2010, o 11:18

Myślę tak samo, bo co się zobaczy wie się lepiej niż tylko wyobraża na podstawie opisu. Myślę, że to pomocne ćwiczenie.
Rodziców zapraszam na forum: "Dzieciaki ze szkół muzycznych"
http://forum.gazeta.pl/forum/f,45595,Dzieciaki_ze_szkol_muzycznych.html
Avatar użytkownika
Dori
 
Posty: 151
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:40

Postprzez maryvno » 19 maja 2010, o 19:54

Sporo skrzypków, czy altowiolistów ma pewien nieduży problem pod brodą. U mnie to już nie jest zwykłe otarcie, ale odstająca, czerwona gula. Byłam u dermatologa, smaruję maścią, gram ze szmatką, ale szczerze mówiąc, to nie pomaga. Moi rodzice się denerwują, mówią, że kiedyś może będę potrzebnowała operacji. Macie jakieś sposoby?
maryvno
 
Posty: 80
Dołączył(a): 4 maja 2010, o 23:56
Lokalizacja: Białystok/Wasilków

Postprzez Dori » 20 maja 2010, o 09:57

A wypróbowałaś antyalergiczny podbródek?
Jestem bardzo ciekawa czym on się różni od zwykłego. Moja córcia ma bardzo wrażliwą skórę, ale na szczęście dotąd nic jej się jeszcze nie robiło, mimo że gra już na kolejnych. Jej koleżanka z klasy niestety się już z tym boryka, a przecież one na razie ćwiczą tylko po 30-40 minut dziennie.
Rodziców zapraszam na forum: "Dzieciaki ze szkół muzycznych"
http://forum.gazeta.pl/forum/f,45595,Dzieciaki_ze_szkol_muzycznych.html
Avatar użytkownika
Dori
 
Posty: 151
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:40

Postprzez maks » 20 maja 2010, o 22:31

---
Ostatnio edytowano 3 lut 2011, o 00:52 przez maks, łącznie edytowano 1 raz
Kim jesteś i dlaczego interesuje Cię moja wiadomość?
Avatar użytkownika
maks
 
Posty: 67
Dołączył(a): 22 kwi 2010, o 23:07

Postprzez izahe » 20 maja 2010, o 23:53

ehh, moja koleżanka miala coś w stylu że jakiś gęsty plyn jej się nazbieral wlaśnie w miejscu gdzie trzyma skrzypce.
Na początku poszla do lekarza i próbowali jej to usunąć strzykawką, bylo ok. na jakiś czas.... ale znowu się zaczęlo.... ten usisk od skrzypiec spowodowal że tego plynu przybywalo i bylo go już tak dużo że musiala usunąć to operacyjnie... teraz wymienila podbródek i ma spokój, minąl już rok i nic się chyba nie dzieje, w każdym razie nie wiem o jakiś nowych problemach.
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...
Avatar użytkownika
izahe
Moderator
 
Posty: 407
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:16
Pochwały: 5

Postprzez maryvno » 22 maja 2010, o 23:52

Dzięki za odpowiedzi.
Na początku, było tak jak u Twojej koleżanki, Iza = miałam gulę z płynem (chyba ropą) i raz czy dwa mi to pękło, jak przyłożyłam instrument. Bolało strasznie. Ale teraz (jakieś 4 miesiące) jest duża czerwona gula, ze złuszczającą się skórą.
Chciałabym tez uniknąć operacji, bo wtedy jest przerwa w graniu na kilka dobrych tygodni...
Nakładki nie próbowałam. Może to dałoby jakieś rozwiązanie. Tylko że ja mam podbródek z hebanu - bez żadnego lakieru. Problem pod brodą może byćspowodowany alergią na drewno? :shock:
maryvno
 
Posty: 80
Dołączył(a): 4 maja 2010, o 23:56
Lokalizacja: Białystok/Wasilków

Postprzez Elmucha » 23 maja 2010, o 12:02

jan nigdy nie miałam większych problemów z szyją i brodą- w zależności od ilości grania miałam bardziej lub mniej czerwony ślad, ale nic więcej.
Gorzej, że teraz mam problemy ze stawami i czasem "nie działa" mi 3 palec... przestaje na moment reagować :( a to już jest tragedia! :(:( :-(
Avatar użytkownika
Elmucha
 
Posty: 6
Dołączył(a): 18 kwi 2010, o 13:27
Lokalizacja: Lublin

Postprzez jfk » 23 maja 2010, o 17:17

Do lekarza! Mówię Ci to z osobistego doświadczenia - im szybciej tym lepiej, bo potem tylko się denerwujesz oczekując i dywagując... ;-)
"Knowing alto clef is like knowing a dying language."
jfk
 
Posty: 57
Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 20:31
Lokalizacja: Południe

Postprzez Derry » 29 maja 2010, o 16:44

Właśnie zauważyłem, że podczas gry moja ślina zasycha i się nie wydziela. Co dziwne... Tylko na lekcjach. To jakiś stres, czy jak? Gardło strasznie boli... Aż dziwne :shock:
GG: 9601799
E-mail: derry@poczta.onet.pl

Muzyka budzi w sercu pragnienie dobrych czynów.
Pitagoras :)
Avatar użytkownika
Derry
 
Posty: 249
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 01:34
Lokalizacja: Gdynia
Pochwały: 1

Postprzez izahe » 29 maja 2010, o 17:02

Ze stresu,mi zawsze po koncercie chce się pić!:D
weź moje skrzypce i zagraj tak jak ja...
Avatar użytkownika
izahe
Moderator
 
Posty: 407
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:16
Pochwały: 5

Postprzez AnnaKarenina » 1 cze 2010, o 13:08

Czytałam niedawno książkę prof. Cofalika o grze na skrzypcach i on wysuwa tezę, że jeśli ktoś dobrze trzyma skrzypce to nie powinien mieć żadnych urazów ani problemów ze skórą itp. Ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć...
AnnaKarenina
 
Posty: 80
Dołączył(a): 13 kwi 2010, o 03:22

Postprzez Tokyonobiora » 1 cze 2010, o 21:17

Moim zdaniem jeszcze to zależy od budowy instrumentu. Ale ogólnie, jeśli wszystko jest ok, to urazów nie powinno być...
Liście
Padają na kamień
Koło wody.
Avatar użytkownika
Tokyonobiora
 
Posty: 87
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:50
Lokalizacja: Łódź


Reklama
Następna strona

Powrót do Instrumenty smyczkowe



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości