rzepola napisał(a): Trzeba mieć świadomość, że nawet wirtuozi, w większości, rozwijają się technicznie do dwudziestego któregoś roku życia, a potem już tylko budowanie repertuaru, i doskonalenie już opanowanego.
Skoro rozwijają się do dwudziestego któregoś życia technicznie to osoba zaczynająca naukę w wieku 17-18 lat ma mało czasu na opanowanie techniki. Tak to rozumiem
Wiec niezależnie co mi powiecie nie uwierzę że osoba zaczynające grę w wieku 18 lat będzie lepsza od osoby zaczynającej w wieku 5 lat.
To jest czysta matematyka Ty zaczynając w wieku 18 mając obecnie 25 lat trenujesz dopiero 7 lat a osoba zaczynająca w wieku 5 lat ma juz 20 lat grania za sobą i szkolenia techniki.
Wiec zanim dorównasz mu poziomem minie jeszcze 13 lat.
Będę nadal się upierał że osoba zaczynająca w wieku 18 lat lub starszym nigdy nie dorówna osobie zaczynającej w wieku 5-6 lat lub wyrównanie poziomów nastąpi w takim wieku że niema na co liczyć na karierę w filharmonii .
Przyjmując że wszystkie założenia w powyższym wyjaśnieniu dotyczą osób o tych samych zdolnościach muzycznych.
Generalnie w tym temacie powinien wypowiedzieć się jakiś nauczyciel jako osoba najbardziej kompetentna.
Tak czy siak na naukę nigdy nie jest za późno.






