przez rzepola » 24 sty 2012, o 12:12
Też właśnie słucham V Czajkowskiego, ale to nie o tym chciałam napisać

.
Ostatnio mam fazę na suitę Sheherezada op. 35 Rimskiego-Korsakowa. No niesamowity utwór. Zachywacająca harmonia, kolorystyka orkiestry... no i te skrzypcowe solówki (chyba je sobie ogarnę

).
Polecam wszystkim serdecznie!
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, nie idź linią najmniejszego oporu, ale drogą maksymalnego doskonalenia.
If you think you can do it, or you think you can not - either way you are correct.
Otóż wydaje się, że spontaniczną, a zarazem najbardziej adekwatną odpowiedzią na piękno jest zachwyt.