Zasady muzykiPrzygotowanie do nauki harmonii, podstawy akustyki, dynamiki, artykulacji
29,00 zł180 str. B5, miękka oprawa
sklep muzyczny
sklep muzyczny
 Smyczkowo.pl » Muzyka » Muzycy, nurty muzyczne

Ciekawe postaci ze świata muzyki

Dyskusje o nurtach muzycznych, kompozytorach, muzykach.

Postprzez rzepola » 28 cze 2011, o 19:30

Myślę, że wątek może się stać z czasem interesujący. Wiadomo - uczymy się o Bachu, Mozarcie, Chopinie, itd., ale żeby poznać dogłębnie muzykę minionych czasów, warto też sięgnąć do jakichś informacji o postaciach, niekoniecznie zasłużenie, mniej znanych. Prponuję formę quizu, gdzie jedna osoba wkleja informacje o kimś, a następna zgaduje, o kogo chodziło i jeśli się uda, ona zadaje następną zagadkę. Sugeruję wybierać jakieś zabawne albo nietypowe anegdotki albo imponujące osiągnięcia.
No to ja zaczynam. Bardzo mnie rozbawił ten fragment książki:
"Była to, trzeba powiedzieć, niezwykła postać - ów dyrektor teatru "im Freihause auf der Wieden", gdzie miała się ukazać nowa opera Mozarta. Koleje jego życia to barwny kalejdoskop osób i zdarzeń, wzlotów i upadków, zmienianych zawodów, kostiumów i dekoracji - słowem wymarzony scenariusz do awanturniczego filmu. Zaczął karierę jako skrzypek w jarmarcznych tancbudach. Potem, gdy przystał do trupy wędrownych aktorów, bywał tam wszystkim: aktorem lub w potrzebie śpiewakiem, dramaturgiem lub librecistą, reżyserem i kierownikiem zespołu. W tej szalonej głowie, pełnej inwencji, roiło się od pomysłów zarówno wspaniałych, jak i bezsensownych! Jego wyobraźnia przedstawiała swego rodzaju panopticum, gdzie ociężałość sąsiadowała z polotem, głupstwo z inteligencją, prostactwo z subtelnością, rubaszność z finezją. Był on - jak powiada trafnie Abert - "prawdzwiym dzieckiem tej eopki, łączącym w sobie naturę geniusza z naturą partacza." W jego teatrach można było oglądać obok pierwszych w Niemczech przedstawieć dramatów Lessinga i Goethego komedię ornitologiczną z całym kurnikiem postaci i gęsią w roli głównej; obok "Hamleta" Shakespeare'a (słynna kreacja jego samego) - spektakl plenerowy z autentycznym pożarem zamku, obok oper i singspielów - wodewile i farsy. Jego niepohamowana fantazja nie znała przeszkód. Z równą energią wkładał swój wysiłek w staranne przygotowanie arcydzieł Schillera, jak i w zorganizowanie widowiska-monstre na wolnym powietrzu, pokazującego prawdziwy obóz wojskowy pod 200 namiotami i na pierwszym planie jakąś błahą intrygę z wielką damą, komendantem obozu, itd."
Któż to taki? :-P
Mam nadzieję, że zabawa się przyjmie i dowiemy się dzięki temu czegoś nowego.
Powodzenia!
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, nie idź linią najmniejszego oporu, ale drogą maksymalnego doskonalenia.

If you think you can do it, or you think you can not - either way you are correct.

Otóż wydaje się, że spontaniczną, a zarazem najbardziej adekwatną odpowiedzią na piękno jest zachwyt.
Avatar użytkownika
rzepola
Moderator
 
Posty: 377
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 18:04
Pochwały: 1

Postprzez Namizawa » 28 cze 2011, o 23:48

Czy to może Emanuel Schikaneder?
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez rzepola » 28 cze 2011, o 23:55

Tak, bardzo dobrze, Nami :).
Teraz Twoja kolej.
EDIT: Dodajmy jeszcze, że jest librecistą Czarodziejskiego fletu i pierwszym odtwórcą roli Papagena, którego zresztą sam wymyślił. Można go obejrzeć w filmie "Amadeus" Milosa Formana ;)
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, nie idź linią najmniejszego oporu, ale drogą maksymalnego doskonalenia.

If you think you can do it, or you think you can not - either way you are correct.

Otóż wydaje się, że spontaniczną, a zarazem najbardziej adekwatną odpowiedzią na piękno jest zachwyt.
Avatar użytkownika
rzepola
Moderator
 
Posty: 377
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 18:04
Pochwały: 1

Postprzez Namizawa » 29 cze 2011, o 11:04

Jak wiadomo kobietom nigdy nie było łatwo.Niestety brak równouprawnienia dotyczył również muzyki.Bardzo długo istniał podział na instrumenty dla kobiet i instrumenty dla mężczyzn.Jednak tak jak ewentualnie mężczyźni byli w stanie znieść widok kobiety grającej publicznie (i zarabiającej dzięki temu) np na skrzypcach lub wiolonczeli to już dama dyrygująca orkiestrą lub komponująca była czymś nienormalnym i nie do przyjęcia.
Pani,którą mam na myśli nie obchodziło to co ludzie sądzą na ten temat.W pewnym momencie zraziła do siebie ówczesne społeczeństwo,gdyż jej koncerty z Raoulem Pugno na dwa fortepiany były anonsowane plakatami na których jej nazwisko drukowano powyżej jego nazwiska.
W Europie skutecznie zwalczała męski monopol na zawód dyrygenta.W styczniu 1913r poprowadziła koncert w Deutsches-Lyceum-Club w Berlinie.
Raoul Pugno powiedział po występie pod jej batutą:"Co pozostanie biednym mężczyznom [jeśli kobiety będą tak dobrze dyrygować]? Trójkąty czy kotły?"
W 1936r zadyrygowała Londyńską Orkiestrą Filharmoniczną jako pierwsza kobieta w 120-letniej historii tego zespołu.
Kobieta ta przyczyniła się do oswojenia zarówno publiczności jak i muzyków z obrazem kobiety nauczającej,dyrygującej i komponującej.
Pod jej kierunkiem studiowali m.in. Grażyna Bacewicz,Henryk Szeryng.
Ona sama pobierała nauki u Gabriela Faurego.
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez yamada » 29 cze 2011, o 11:53

Nadia Boulanger? ;)
yori kesshite...
Avatar użytkownika
yamada
 
Posty: 226
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 21:30
Pochwały: 1

Postprzez Namizawa » 29 cze 2011, o 12:10

Tak yamado :)
teraz Ty
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez yamada » 29 cze 2011, o 23:12

W wieku 11 lat zdobyła I Nagrodę oraz Contemporary Music Prize, przyznane przez maestro Rostropowicza. W wywiadzie kobieta przyznała, że nie spodziewała się wcale, że wygra, ale udział w konkursie dał jej szansę, aby móc grać przed wielkim maestro Mścisławem Rostropowiczem. Występuje regularnie na najbardziej prestiżowych scenach muzycznych Europy, Ameryki Północnej i Azji. Współpracowała m. inn. z Lorinem Maazelem, Mścisławem Rostropowiczem. Nagrywa wyłącznie dla EMI Classics. Dzięki mądrości od jej rodziców i wielkich mentorów, trzymała się nieco normalnego stylu życia w latach szkoły. Zamiast występować, spędzała dużo czasu z przyjaciółmi, oglądając filmy czy grała w koszykówkę. Kochała grać w koszykówkę, lecz po zranieniu palca tydzień przed koncertem, została zmuszona do rezygnacji z ambicji, by zostać koszykarzem. Obecnie studiuje prywatnie u Mischy Maisky’ego i Mścisława Rostropowicza. Odbywa też studia na Harvard University. Swoje pierwsze nagranie zrealizowała w listopadzie 1995 roku z Mścisławem Rostropowiczem i London Symphony Orchestra, wykonując wariacje na temat rokoko Czajkowskiego. Jej debiutancki album odniósł sensacyjny sukces i przyniósł artystce nagrodę w kategorii Młody Artysta Roku magazynu ECHO Klassik-Deutsche Schallplattenpreis. Była aktywna w rodzinnym kraju - Korea Południowa - we wprowadzaniu muzyki klasycznej dla dzieci i dorosłych.
yori kesshite...
Avatar użytkownika
yamada
 
Posty: 226
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 21:30
Pochwały: 1

Postprzez Namizawa » 29 cze 2011, o 23:41

Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez altowiolistka » 29 cze 2011, o 23:45

Han-na Chang?

EDIT: przepraszam, nie zauważyłam, że już padła odpowiedź! ;)
www.archetti.pl
altowiolistka
 
Posty: 90
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 23:13
Lokalizacja: Południe
Pochwały: 1

Postprzez yamada » 30 cze 2011, o 01:00

Nami: tak jest, proszę pani :-P
yori kesshite...
Avatar użytkownika
yamada
 
Posty: 226
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 21:30
Pochwały: 1

Postprzez Namizawa » 30 cze 2011, o 13:22

Francuz ten był najbardziej wpływowym muzykiem we Francji epoki Króla Słońce.Tworzył balety,opery,tzw.Wielkie Motety,utwory instrumentalne.W 1672 otrzymał przywilej królewski na założenie Academie Royale de Musique et de Danse oraz patent na wyłączne prawo wystawiania dzieł scenicznych z muzyką w teatrach francuskich.
W 1685, gdy wyszedł na jaw jego romans z paziem o imieniu Brunet, częściowo wypadł z jego łask.
8 stycznia 1687 roku, podczas wykonania swojego Te Deum z okazji wyzdrowienia króla,uderzył się w palec stopy ostro zakończoną batutą dyrygencką (nie chodzi o dzisiejszą batutę, a o ówczesne narzędzie - dużą laskę, podobną do tych, jakie teraz używa się w orkiestrach wojskowych. Dyrygent wówczas stał tyłem do kierowanej orkiestry, a przodem do króla).Uderzył się więc niechcący taką laską w stopę dyrygując z pasją zespołem muzycznym, z którego wykonania akurat nie był zadowolony. Kilka tygodni później zmarł wskutek zainfekowania rany.
Któż to był?? :)
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez Diedra » 30 cze 2011, o 13:57

JB Lully
Diedra
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 cze 2010, o 22:34

Postprzez Namizawa » 30 cze 2011, o 14:02

Tak,teraz Ty Diedra
Every time you write parallel fifths, Bach kills a kitten.

Skrzypce są nagie. Mają chude ramionka. Niezdarnie chcą się nimi
zasłonić. Płaczą ze wstydu i zimna. Dlatego. A nie, jak twierdzą recenzenci
muzyczni, żeby było piękniej. To nieprawda. Z.Herbert
Avatar użytkownika
Namizawa
 
Posty: 551
Dołączył(a): 10 kwi 2010, o 20:03
Lokalizacja: podWarszawska
Pochwały: 4

Postprzez Diedra » 4 lip 2011, o 14:10

Zagadka nieco plotkarska:
Rosyjski kompozytor - homoseksualista. Pomimo własnej orientacji (w tamtych czasach karanej śmiercią) zgodził się ożenić z zakochaną w nim byłą studentką konserwatorium, gdy ta zagroziła popełnieniem samobójstwa. Mężczyznę ujęło podobieństwo całej sytuacji z wątkami z Puszkina. Swej przyszłej żonie obiecał wyłącznie braterskie uczucia.
Małżeństwo okazało się klapą, kompozytor nie był w stanie uzyskać od żony zgody na rozwód.
Pomimo niezaprzeczalnych sukcesów kompozytorskich walczył z permanentną depresją. Pomimo oficjalnej przyczyny śmierci - zachorowania na cholerę - spekulowano, iż w istocie popełnił samobójstwo. Jedna z teorii mówi, że zażywał niewielkie ilości arszeniku, aby symulować zachorowanie na cholerę, w istocie chcąc honorowo uniknąć zdemaskowania jako gej i donosu do Cara.
Diedra
 
Posty: 29
Dołączył(a): 28 cze 2010, o 22:34

Postprzez rzepola » 4 lip 2011, o 14:21

Czyżby Czajkowski?
Jeśli chcesz osiągnąć sukces, nie idź linią najmniejszego oporu, ale drogą maksymalnego doskonalenia.

If you think you can do it, or you think you can not - either way you are correct.

Otóż wydaje się, że spontaniczną, a zarazem najbardziej adekwatną odpowiedzią na piękno jest zachwyt.
Avatar użytkownika
rzepola
Moderator
 
Posty: 377
Dołączył(a): 17 kwi 2010, o 18:04
Pochwały: 1


Reklama
Następna strona

Powrót do Muzycy, nurty muzyczne



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości